Z życia gwiazd
Tomasz Adamek wbił szpilę Tuskowi na Paradzie Pułaskiego. Nagranie obiegło sieć
Tomasz Adamek był gościem Telewizji Republika na Paradzie Pułaskiego w Nowym Jorku. Były pięściarz najpierw opowiadał o miłości do Polski. Potem razem z Tomaszem Sakiewiczem zaintonował przyśpiewkę, którą wielu odczytało jako polityczny przytyk pod adresem Donalda Tuska. Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci.
89. Parada Pułaskiego przeszła Piątą Aleją w niedzielę 4 października 2026 roku. Mimo deszczowej pogody na Manhattan przyszły tysiące przedstawicieli Polonii z Nowego Jorku, New Jersey, Connecticut, Pensylwanii i Massachusetts, a uroczystości rozpoczęła msza w katedrze świętego Patryka.
Hasłem tegorocznego przemarszu było “Za naszą i waszą wolność”. Parada przypominała generałów Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszkę, a w tym roku zbiegła się także z 250. rocznicą niepodległości Stanów Zjednoczonych. Oprawa była wyjątkowa.
Tomasz Adamek na Paradzie Pułaskiego mówił o Polsce
Telewizja Republika miała na Piątej Alei własną platformę i nadawała na żywo. Adamek jechał na niej jako gość stacji, a towarzyszył mu prezes Republiki Tomasz Sakiewicz, który przez cały przemarsz komentował wydarzenia.
Były mistrz świata udzielił stacji krótkiego wywiadu. Mówił głównie o tym, co łączy go z ojczyzną, bo choć od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych i tam spędził znaczną część kariery, nie ukrywa, gdzie zostało jego serce.
Chociaż bardzo kocham USA, bo tu toczyłem najważniejsze walki, ale sercem jestem z Polską. Mama i wszyscy teściowie mieszkają w Polsce. Dla mnie to normalność jechać z Republiką na paradzie. Walczymy o Polskę.
– wyznał Adamek.
Chwilę później dodał, że polska tożsamość pozostaje dla niego ważną częścią życia. Mówił stanowczo.
Dalej jestem Polakiem i do końca nim będę. Trzeba pokazywać to właśnie co roku na paradzie, że jesteśmy Polakami, i Polakiem pozostanę, chociaż bardzo kocham Amerykę.
Na tym jednak się nie skończyło.
Przyśpiewka o rudej wronie na nagraniu Republiki
Telewizja Republika wrzuciła do mediów społecznościowych krótkie nagranie z platformy. Widać na nim, jak Adamek i Sakiewicz stoją obok siebie i wspólnie śpiewają “Ruda wrona Orła nie pokona”, a ludzie wokół podchwytują słowa. Fragment szybko obiegł sieć.
Jak relacjonuje portal Niezalezna.pl, pięściarz zawołał też, że “rudy” już przegrał. Nie padło przy tym żadne nazwisko, ale zarówno okrzyk o “rudym”, jak i hasło o rudej wronie od lat służą przeciwnikom premiera jako aluzja do Donalda Tuska.
Wcześniejsza rozmowa dotyczyła głównie Polski i życia w USA, ale to krótkie nagranie sprawiło, że polonijna uroczystość nagle nabrała wyraźnie politycznego wydźwięku. Wystarczyło kilka sekund.
Tomasz Adamek nie pierwszy raz komentuje politykę
Przypomnijmy, że Adamek od dawna zabiera głos w sprawach politycznych. W 2014 roku wystartował w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Rok później kandydował z pierwszego miejsca listy Solidarnej Polski na Górnym Śląsku, ale mandatu nie zdobył.
W podcaście “WojewódzkiKędzierski” określił swoje poglądy jako konserwatywne. Wspominał też o wcześniejszej współpracy ze Zbigniewem Ziobrą i przyznał, że nie głosował w wyborach parlamentarnych, bo nie zdążył zarejestrować się w Stanach Zjednoczonych. Ocenił też rząd.
Tyle, co jestem teraz w Polsce, to więcej patrzę na wiadomości. Ludzie się denerwują już, czyli Donaldinio coś chyba zawiódł.
– przyznał.
Za oceanem wyraźnie popiera Donalda Trumpa i Partię Republikańską. W swoich wypowiedziach odwołuje się do przekonań religijnych i konserwatywnego światopoglądu, a w mediach społecznościowych publikował materiały krytyczne wobec premiera i jego rządu. Sam też bywa celem docinków. Niedawno Marcin Najman wjechał na koniu i ostro skrytykował Bońka oraz Adamka. Sam Adamek najwyraźniej nie zamierza łagodzić tonu.
Źródło zdjęć: Akpa