Z życia gwiazd
Anna Lewandowska pozuje w gorsecie Victoria’s Secret. Zwróciła się do mam
Anna Lewandowska w bieliźnie Victoria’s Secret pokazała się fanom na Instagramie. Trenerka opublikowała zmysłowy kadr tuż po tegorocznym pokazie marki, który odbył się 18 października w Los Angeles. Pod zdjęciem nie skończyło się na pozowaniu. Napisała kilka słów do kobiet.
Anna Lewandowska w bieliźnie znanej marki zachwyciła fanów
Na najnowszym zdjęciu żona Roberta Lewandowskiego ma na sobie czarny, mocno dopasowany gorset. Do kompletu dobrała czarne figi ze srebrnym, błyszczącym paskiem na biodrze i niewielkim logo marki.
Całość podkreśliła jej wypracowaną na treningach sylwetkę. Trudno się dziwić.
Trenerka pozuje swobodnie, przeczesując dłonią rozpuszczone, lekko pofalowane włosy. Postawiła na delikatny makijaż w ciepłych tonacjach. Na odsłoniętym ramieniu widać tatuaż.
Trenerka wróciła wspomnieniami do Nowego Jorku
Zdjęcie było dla gwiazdy pretekstem do osobistej refleksji. W opisie przypomniała, że rok wcześniej oglądała pokaz Victoria’s Secret na żywo w Nowym Jorku.
Tym razem nie mogła pojawić się na miejscu. Show obejrzała jednak w całości przed ekranem.
Co ciekawe, najbardziej zachwyciły ją nie same kreacje. Napisała, że podziwiała piękne i pewne siebie kobiety na wybiegu, a szczególnie mamy, które pokazują, że macierzyństwo da się pogodzić z realizowaniem własnych marzeń.
Te słowa trafiły do wielu fanek. Wpis szybko obiegł sieć.
Robert Lewandowski skomentował zdjęcie żony
Pod postem szybko pojawiła się lawina komplementów. “Jesteś wspaniała. Robert jest szczęściarzem” – napisała jedna z obserwatorek.
Inni internauci ograniczyli się do krótkich zachwytów w stylu “Piękna” czy “O kurczę, wow”. Nie zabrakło też reakcji samego zainteresowanego.
Robert Lewandowski zostawił pod zdjęciem żony trzy emotikony ognia. Więcej słów nie było potrzeba.
Przypomnijmy, że w 2025 roku Anna Lewandowska zasiadła na widowni pokazu Victoria’s Secret w Nowym Jorku. Po zakończeniu show spotkała się z gwiazdami mody, a w sieci pokazała zdjęcie z Adrianą Limą, jednym z najsłynniejszych aniołków marki w historii.
Tegoroczna edycja przeniosła się z Nowego Jorku do Los Angeles. Trenerka tym razem kibicowała modelkom zza ekranu. Jak widać, inspiracji jej nie zabrakło.
Źródło zdjęć: Akpa