Z życia gwiazd
Wojciech Cejrowski zabrał głos po nocy w Trybunale. Tak ocenił zachowanie prezydenta
Wojciech Cejrowski zabrał głos po nocnych wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym. W obszernym wpisie w serwisie X podróżnik ocenił postawę prezydenta Karola Nawrockiego, który osobiście pojawił się w gmachu przy alei Szucha. Cejrowski o Nawrockim napisał z wyraźnym uznaniem. Jedna rzecz zrobiła na nim szczególne wrażenie.
Wojciech Cejrowski o Nawrockim i sile rządu Donalda Tuska
Wpis opisał w sobotę 31 października portal Jastrząb Post. Cejrowski zaczął od oceny układu sił między rządem a Pałacem Prezydenckim. Jego zdaniem naród potrzebuje teraz prezydenta, który “stanie na czele narodu”. Taki przywódca ma wylądować na trawniku i stanąć twarzą w twarz z policją.
Potem przeszedł do chłodnej arytmetyki. Według Cejrowskiego Nawrocki “nie ma dywizji”, a więc nie ma też realnej władzy. Rozkazy wydaje Donald Tusk i to jego słucha policja. Resorty siłowe prezydenta nie słuchają.
Na tym jednak nie skończył. Cejrowski uznał, że Nawrocki może mieć za sobą dywizje zbudowane z samego narodu. Przyznał, że to trudna droga. Bywa jednak skuteczna.
Cejrowski zachwycony tym, że prezydent osobiście pojechał do Trybunału
W dalszej części wpisu podróżnik docenił, że prezydent nie ograniczył się do oświadczenia wydanego zza biurka. Nawrocki pojawił się w samym centrum wydarzeń. Dla Cejrowskiego to właśnie jest miara przywództwa.
Lider, jak napisał, musi być osobiście na przedzie i wołać “ZA MNĄ”. Liderem nie jest jego zdaniem ktoś, kto zza biurka woła “do ataku” i puszcza wojsko przodem. Mocne słowa.
Hasło nie wzięło się znikąd. Podczas uroczystości przejęcia zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Nawrocki obiecał żołnierzom, że nigdy nie powie do nich “naprzód”, tylko zawsze “za mną”. Cejrowski sięgnął po te same słowa. Tym razem w zupełnie innej sprawie.
Nie tylko Cejrowski stanął po stronie prezydenta
Nocna decyzja Nawrockiego “skrajnie podzieliła scenę polityczną”, a po stronie prezydenta stanęło kilka znanych nazwisk z prawej strony. Jednym z nich jest Marianna Schreiber, która w sobotę napisała na X:
W każdej chwili jestem gotowa walczyć za nasz kraj i prezydenta Nawrockiego
Jak podaje Jastrząb Post, dzień wcześniej Schreiber osobiście brała udział w prawicowej demonstracji pod Trybunałem.
Przypomnijmy, że kryzys wybuchł w piątek 30 października. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska zawiesiła wtedy na miesiąc prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Na jej wniosek na teren Trybunału weszła policja. Przed gmachem protestowała prawica, a do zgromadzonych przemawiał Jarosław Kaczyński.
Nawrocki przerwał lot do Senegalu jeszcze nad Hiszpanią. Około pierwszej w nocy wszedł do Trybunału razem z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim i funkcjonariuszami SOP. Sędzia Maciej Berek zarzucił mu fizyczny atak na sędziów. Otoczenie prezydenta mówi z kolei o naruszeniu jego nietykalności.
Przed piątą rano prezydent opuścił budynek i zwołał na sobotę pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych. Kolejny termin już wyznaczono. Korwin-Piotrowska zwołała na 3 listopada Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK w sprawie budżetu Trybunału.
Źródło zdjęć: Akpa