Wiadomości

Październik zaczął się od 25 stopni w cieniu. Synoptycy wskazali, ile potrwa ta aura

Published on

Ciepły początek października zaskoczył mieszkańców zachodniej Polski. W czwartek 1 października w Słubicach termometry pokazały 25,6 stopnia, a w wielu miastach dało się chodzić w krótkim rękawku. Ciepło nie objęło jednak całego kraju. Synoptycy wiedzą już, jak długo potrwa ta aura.

Najcieplej było w Słubicach i Gorzowie Wielkopolskim

Jak podaje portal BOOP, najcieplejszym miejscem w kraju 1 października okazały się Słubice. Odnotowano tam 25,6 stopnia Celsjusza. Jak w sierpniu.

W Gorzowie Wielkopolskim słupki rtęci doszły do 24,8 stopnia, a we Wrocławiu zabrakło tylko ułamka do 25 stopni. Zielona Góra zamknęła dzień wynikiem równych 24 stopni, a w Opolu było ponad 23 stopnie.

W Krakowie i Warszawie termometry pokazywały około 20-21 stopni. Też przyjemnie. Słońce zachęcało do spacerów i spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Ciepły początek października nie dla całej Polski

Aura wyraźnie podzieliła kraj na dwie części. Ciepły zachód i południowy zachód mocno kontrastowały z chłodniejszą północą i wschodem, gdzie maksymalne wskazania wynosiły zwykle od 17 do 20 stopni.

Na Półwyspie Helskim chłodny wiatr od morza nie pozwolił temperaturze wzrosnąć powyżej 18 stopni. W górach było jeszcze chłodniej. W rejonie Zakopanego stacje pokazały zaledwie 11 stopni.

Synoptycy nie byli zaskoczeni. Modele numeryczne już kilka dni wcześniej zapowiadały silny napływ ciepłego powietrza i wskazywały południowy zachód jako najcieplejszy region. Zapowiedzi pokryły się z rzeczywistością.

Za różnice odpowiadał nierównomierny napływ mas powietrza i różne zachmurzenie. Bezchmurne niebo nad zachodem pozwoliło szybko nagrzać ziemię, a Bałtyk działał na pas nadmorski jak naturalny chłodnik.

Sobota przyniesie jeszcze 23 stopnie na południu

Ciepło jeszcze nie odpuszcza. Według prognozy IMGW w sobotę 3 października temperatura maksymalna wyniesie od 20 do 23 stopni w większości kraju. Na północnym zachodzie, na północy i w rejonach podgórskich będzie chłodniej, od 17 do 19 stopni.

Najcieplej zrobi się w Krakowie, Katowicach, Opolu i Rzeszowie, gdzie termometry mogą pokazać 23 stopnie. W Warszawie będzie około 21 stopni. Rano na zachodzie i w górskich dolinach lokalnie pojawią się mgły ograniczające widzialność do około 200 metrów.

W niedzielę 4 października zrobi się nieco chłodniej. Termometry pokażą od 16 do 20 stopni, a na południowym wschodzie około 22 stopni. Na północy, zachodzie i w centrum możliwe są przelotne opady deszczu.

Noce będą już wyraźnie jesienne. Temperatura spadnie przeważnie do 4-8 stopni, a na zachodzie do około 10 stopni. W kotlinach karpackich możliwy jest przygruntowy przymrozek do około minus 1 stopnia.

Przypomnijmy, że według eksperymentalnej prognozy długoterminowej IMGW średnia temperatura całego października ma się zmieścić w normie klimatycznej. Pojedyncze ciepłe dni nie przesądzają więc o charakterze miesiąca. Trzeba się liczyć z chłodniejszymi nocami, porannymi mgłami i pierwszymi lokalnymi przymrozkami. Złota jesień ma swoje granice.

Źródło zdjęć: Canva

Click to comment

Exit mobile version