Wiadomości

Cztery dni bez zakupów w grudniu. Ostatnia okazja wypadnie tuż przed świętami

Published on

Cztery dni bez zakupów czekają klientów dużych sklepów w grudniu 2026 roku. Od Wigilii do niedzieli 27 grudnia zamknięte będą dyskonty, supermarkety i galerie handlowe. Ostatnie większe zakupy przypadną w środę 23 grudnia. Tego dnia przy kasach może być wyjątkowo tłoczno.

Cztery dni bez zakupów wynikają z układu kalendarza

Wszystko przez kalendarz. Wigilia wypada w tym roku w czwartek i od 2025 roku jest dniem ustawowo wolnym od pracy, w piątek i sobotę przypadają dwa dni Bożego Narodzenia, a zaraz po nich przychodzi niedziela niehandlowa.

Rok temu było łatwiej. Po świętach klienci mogli wrócić do marketów już w sobotę 27 grudnia. Tym razem duże sieci przyjmą ich dopiero w poniedziałek 28 grudnia.

Jak podaje Gazeta Prawna, przerwa potrwa blisko sto godzin, a takiej sytuacji nie było od wejścia w życie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele w 2018 roku. Podobny układ wróci dopiero w 2037 roku, o ile przepisy się nie zmienią.

Ostatnia okazja na większe zakupy wypadnie 23 grudnia

Zapasy trzeba będzie zrobić nie tylko na Wigilię i święta, ale także na niedzielę 27 grudnia. Dlatego środa 23 grudnia może być najtrudniejszym dniem dla klientów. Dotyczy to zwłaszcza pieczywa, mięsa, nabiału, warzyw i owoców.

Konkretne godziny otwarcia sieci ustalą bliżej świąt. Według Gazety Prawnej można spodziewać się pracy sklepów 23 grudnia do godziny 23:00, a nawet do północy.

Eska przypomina, że przed świętami w 2025 roku ponad 3 tysiące placówek Biedronki działało od 5:00 do 23:30, a większość sklepów Lidla była otwarta co najmniej do 23:00. Pod koniec października dyskonty pracowały dłużej także przed Wszystkimi Świętymi.

Sieci czeka trudny sprawdzian. Muszą zaplanować dostawy i zapasy. Największym problemem mogą okazać się produkty z krótkim terminem przydatności.

Kolejki mają rozładować trzy niedziele handlowe, które wypadną 6, 13 i 20 grudnia. Pierwsza przypada w mikołajki. Państwowa Inspekcja Pracy zaznacza, że pracownik może stanąć do pracy najwyżej w dwóch z tych trzech niedziel.

W czasie przerwy otwarta będzie tylko część małych sklepów

Zamknięcie marketów nie oznacza, że zabraknie miejsca, by kupić choćby mleko do kawy. Ustawa przewiduje wyjątki. Działać mogą stacje paliw oraz sklepy, w których sprzedaż prowadzi osobiście właściciel, a pomagać może mu w tym najbliższa rodzina.

Gazeta Prawna wymienia też placówki w hotelach, zakładach leczniczych, na dworcach kolejowych i lotniskach, a Eska dodaje do listy niewielkie piekarnie i cukiernie, o ile klientów obsługuje sam właściciel. Jak zauważa portal BOOP, za kasą staje też część właścicieli Żabek.

Nie ma jednak gwarancji. O otwarciu zdecyduje konkretna placówka. Nie wszędzie będzie też pełny asortyment, a świeże pieczywo może być trudno dostępne. Większość hurtowni i dostawców wstrzyma bowiem pracę na czas świąt.

Przypomnijmy, że wolną Wigilię wprowadziła ustawa z 6 grudnia 2024 roku, która weszła w życie 1 lutego 2025 roku i dołożyła trzecią niedzielę handlową przed świętami. Wcześniej sklepy mogły działać 24 grudnia do godziny 14. Dziś to przeszłość.

źródło zdjęć: Canva

Click to comment

Exit mobile version