Z życia gwiazd
Wojciech Szczęsny zakpił z reklamy Lewandowskiego. Napastnik nie pozostał mu dłużny
Robert Lewandowski znów wystąpił w reklamie, tym razem u boku popularnego influencera Nowciaxa. Krótki filmik szybko wyłapał Wojciech Szczęsny, który nie przepuścił okazji do żartu z aktorskich umiejętności kolegi. Lewandowski w reklamie nie przekonał bramkarza. Odpowiedź przyszła błyskawicznie.
Napastnik po raz kolejny został twarzą znanej marki napojów izotonicznych. Nie jest to jego pierwsza kampania dla tej firmy, a nowy spot znów przyciągnął uwagę kibiców i internautów. Firma udostępniła krótki materiał wideo, w którym obok piłkarza pojawił się Piotr “Nowciax” Nowak. Spot powstał podczas ostatniego pobytu “Lewego” w Polsce.
Szczęsny ocenił, jak Lewandowski w reklamie poradził sobie przed kamerą
Nagranie trafiło do sieci i od razu zebrało mnóstwo reakcji. Jedna z nich szczególnie rozbawiła internautów. Pod filmem odezwał się bowiem Wojciech Szczęsny, który w żartobliwym tonie postanowił ocenić aktorską formę swojego przyjaciela z boiska.
Lewy, ‘Ukryta Prawda’ dzwoni, że mają rolę dla Ciebie
– napisał w komentarzu na Instagramie.
Nawiązanie było czytelne dla każdego, kto zna polską telewizję. Chodziło o popularny serial paradokumentalny, kojarzony raczej z przeciętną grą aktorską. Wpis bramkarza w mniej niż dobę zebrał prawie 10 tysięcy polubień. Fani byli zachwyceni.
“Lewy” nie pozostał dłużny koledze z boiska
Napastnik szybko podjął żart. Odpowiedział koledze w tej samej konwencji i odgryzł się mu w mediach społecznościowych, sugerując, że ten ma już zaklepaną rolę statysty. Remis.
Taka wymiana złośliwości nikogo nie zaskoczyła. Obaj piłkarze od lat się przyjaźnią i regularnie wbijają sobie publicznie szpile, a kibice doskonale znają ten styl jeszcze z czasów, gdy razem szatnię dzielili w Barcelonie. Tym razem było podobnie.
Jak podał portal Meczyki, tego samego wieczoru kapitan reprezentacji Polski miał wybiec na boisko w meczu ligi MLS, w którym jego Chicago Fire podejmowało New York City. Na żarty i tak znalazł czas.
Szczęsny i Lewandowski grali razem w Barcelonie
Przypomnijmy, że obaj występowali razem w FC Barcelonie w latach 2024-2026. Bramkarz trafił do Katalonii jesienią 2024 roku, choć zaledwie kilka tygodni wcześniej ogłosił zakończenie kariery w Juventusie. Do powrotu na boisko przekonał go między innymi telefon od Lewandowskiego.
Ich drogi klubowe rozeszły się w 2026 roku. 29 czerwca Chicago Fire ogłosiło transfer napastnika do amerykańskiej ligi MLS. Szczęsny został w Barcelonie, gdzie jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku.
Odległość najwyraźniej nie przeszkadza im w podtrzymywaniu przyjaźni i wzajemnych docinków. Wystarczył jeden komentarz pod reklamą. I znów jest o nich głośno.
Źródło zdjęć: Akpa