Wiadomości
Rafał Brzoska opublikował listę wstydu. Miliarder wskazał palcem zagraniczną konkurencję
Rafał Brzoska znów wziął pod lupę podatki zagranicznych firm kurierskich. Twórca InPostu pokazał na Instagramie nagranie z zestawieniem, które sam nazywa listą wstydu. Lista wstydu Brzoski wraca co roku. Tym razem padły w niej nazwy DHL i DPD.
Brzoska to jeden z najbogatszych Polaków. To on stoi za InPostem i paczkomatami, którymi zrewolucjonizował branżę kurierską. Co jakiś czas przedsiębiorca wraca do sprawy podatku CIT. Teraz zrobił to w wyjątkowo ostrych słowach.
Lista wstydu Brzoski znów trafiła do sieci
Nagranie pojawiło się w dniu, w którym sejmowa Komisja Gospodarki i Rozwoju zajęła się optymalizacją podatkową zagranicznych korporacji. Miliarder nie krył oburzenia.
Co roku publikujemy listę wstydu w naszej branży, branży logistycznej. Listę wstydu podatników firm zagranicznych, które nie płacą podatku w Polsce albo płacą go na znikomym poziomie
– powiedział na nagraniu.
Zaczął od siebie. InPost w 2025 roku wypracował 7,2 miliarda złotych przychodu. Od działalności związanej z polskim rynkiem zapłacił pół miliarda złotych podatku CIT.
DHL i DPD płacą ułamek tego, co InPost
Zupełnie inaczej wygląda to u konkurentów zza granicy. DHL w 2024 roku zapłacił zaledwie kilkanaście tysięcy złotych podatku, a rok później kwota wzrosła do 130 tysięcy złotych przy przychodach liczonych w miliardach.
“Czyli właściwie zero” – stwierdził Brzoska.
Podobnie wypada DPD. Firma zwiększyła przychody z 4,3 do 4,8 miliarda złotych. Mimo to oddała fiskusowi mniej niż wcześniej. W 2024 roku było to 27 milionów złotych, a rok później już tylko 13,5 miliona.
DHL nie zgadza się z tymi zarzutami. Jak podaje portal money.pl, firma zapewnia, że nie przenosi zysków za granicę. Niższe podatki tłumaczy wydatkami na rozbudowę polskiej sieci dostaw poza domem.
Brzoska uderza w plan podwyżki CIT
Brzoska nie odpuszcza. Twórca InPostu wziął na cel także plany rządu. Ten chce podnieść CIT z 19 do 22 procent dla dużych firm, czyli przedsiębiorstw, których przychody przekraczają 50 milionów euro.
Zdaniem miliardera taka zmiana trafi w niewłaściwy cel. Jak wyliczył, InPost zapłaci przez nią dodatkowe 80 milionów złotych. Zagraniczni rywale, którzy dziś płacą niemal zero, dalej będą płacić niemal zero.
Dziś w Sejmie Komisja Gospodarki i Rozwoju omawia optymalizację podatkową zagranicznych korporacji. Nie mam żadnej wątpliwości: planowana podwyżka CIT uderzy przede wszystkim w polskie firmy, a nie w zagraniczne! Tak nie może być!
– podkreślił w poście.
Brzoska zaapelował też do ministra finansów Andrzeja Domańskiego, żeby zamiast rozmawiać o podwyżkach dla polskich firm resort wreszcie zajął się unikaniem podatków przez zagraniczne koncerny.
Jeśli ktoś zarabia na polskich klientach, polskich drogach i polskiej infrastrukturze, powinien płacić podatki w Polsce, tak jak polskie firmy. To pieniądze, które wracają do nas wszystkich: na szpitale, szkoły i drogi
– napisał.
Na koniec zwrócił się wprost do klientów. “Pamiętajcie, kogo wybieracie jako dostawcę waszych paczek” – zaapelował. Przekaz był jasny.
Przypomnijmy, że Brzoska publikuje takie zestawienia od 2022 roku. Jak podaje portal PKB24, to już czwarta odsłona listy. Za każdym razem wygląda ona niemal tak samo. Tym razem trafiła jednak w sam środek sejmowej debaty o podatkach.
Źródło zdjęć: Canva