Serial

Kryminalny hit Netflixa rządzi światem. Lizzie Borden zmiotła konkurencję w cztery dni

Published on

Netflix pokazał tygodniowe wyniki oglądalności i na szczycie stanęła historia Lizzie Borden. Serial Ryana Murphy’ego zebrał 12,1 mln odsłon w cztery dni od premiery. To najlepszy rezultat w całym zestawieniu. Polscy widzowie postawili jednak na co innego.

Lizzie Borden na szczycie Netfliksa w cztery dni

Platforma podała dane za tydzień od 14 do 20 września 2026 roku. Wśród produkcji anglojęzycznych wygrał “Potwór: Historia Lizzie Borden”, czwarta odsłona kryminalnej antologii Ryana Murphy’ego. Serial zebrał 12,1 mln odsłon oraz około 80,1 mln obejrzanych godzin. Na platformę wszedł dopiero 17 września. Liczyły się więc cztery dni.

Produkcja weszła do pierwszej dziesiątki Netfliksa w 89 krajach, a jak podaje serwis Telepolis, w sześćdziesięciu z nich zajęła pierwsze miejsce. Drugie miejsce w globalnym zestawieniu zajęła “Dziewczyna z osady” z wynikiem 11,3 mln odsłon. Podium zamknął drugi sezon “Dżentelmenów” z sześcioma milionami. Reszta stawki została w tyle.

W Polsce układ wyglądał inaczej. Na szczycie została “Lalka”, o której bez litości wypowiedział się Daniel Olbrychski. W globalnym zestawieniu produkcji nieanglojęzycznych polski serial zmieścił się w czołowej trójce z wynikiem 2,5 mln odsłon. Liderem tej listy było “Kłamstwo idealne”.

Ryan Murphy powtórzył wynik sprzed roku

Antologia o prawdziwych zbrodniach trzyma się jednej formuły od czterech lat i za każdym razem trafia do tej samej publiczności. Sezon o Edzie Geinie zaczynał od 12,2 mln odsłon, a historia braci Menendez od 12,3 mln. Różnice są minimalne.

Do pierwszego sezonu wciąż jednak żadnej z kolejnych części daleko. Serial o Jeffreyu Dahmerze obejrzano ponad 110 mln razy, a w debiutanckim tygodniu zebrał 22 mln odsłon. Wszedł wtedy na platformę w środę, a nie w czwartek.

Sukces frekwencyjny przyszedł mimo chłodnego przyjęcia, bo recenzje nowego sezonu były mieszane, a miejscami wprost negatywne. Widzów to nie powstrzymało. Polscy użytkownicy Filmwebu wystawili czwartej odsłonie ocenę 5,6 na 10. Podobnie było latem, gdy krytycy skreślili thriller z Sydney Sweeney, a widzowie wynieśli go na szczyt.

Zbrodnia z Fall River wciąż bez rozwiązania

Tytułową rolę zagrała Ella Beatty. Jako Andrew Borden wystąpił Charlie Hunnam, a w macochę Abby wcieliła się Rebecca Hall. W obsadzie znaleźli się także Vicky Krieps w roli służącej Bridget Sullivan, Billie Lourd oraz Sarah Paulson. Twórcy rozpisali opowieść na osiem odcinków, które trafiły na Netflix jednego dnia.

Przypomnijmy, że prawdziwa Lizzie Borden została oskarżona o zabicie siekierą ojca i macochy. Zbrodnia wydarzyła się 4 sierpnia 1892 roku w domu rodzinnym w Fall River w stanie Massachusetts. Ława przysięgłych ją uniewinniła. Sprawcy nigdy nie ustalono.

Murphy prowadzi swoją wersję w stronę relacji Lizzie ze służącą oraz duszącej atmosfery zamożnego domu. Zamiast rekonstrukcji procesu serial pyta o pozycję kobiet i cenę buntu w purytańskiej Ameryce. Kolejne tygodnie pokażą, czy ten wynik się utrzyma.

Click to comment

Exit mobile version