Serial
Sztuczna inteligencja wybrała najlepszy polski serial ostatnich lat. Obejrzał go cały świat
Serial “Wielka woda” został wskazany przez sztuczną inteligencję jako najlepszy polski serial ostatnich pięciu lat. Jak podaje portal ELLE, liczyły się historia, realizacja i siła aktorskich kreacji. Wybór nie jest przypadkowy. Za produkcją Netflixa stoją rekordowe wyniki oglądalności i ważne nagrody.
Zestawienie przygotowane przez ELLE nie jest oficjalnym rankingiem, co zresztą autorzy mówią otwarcie.
“To ocena, nie wynik oficjalnego rankingu, ale trudno odmówić jej argumentów.“
– czytamy w tekście portalu, który uzasadnia wybór rozmachem produkcji i grą aktorów.
Serial Wielka woda opowiada o powodzi z 1997 roku
Sześcioodcinkowa produkcja Jana Holoubka i Bartłomieja Ignaciuka wraca do powodzi, która latem 1997 roku zalała Wrocław i okolice. Scenariusz napisali Kasper Bajon i Kinga Krzemińska, a za produkcję odpowiadał Telemark.
Fala powodziowa zbliża się do miasta, a władze sprowadzają hydrolożkę Jaśminę Tremer. Kobieta ma ocenić zagrożenie i pomóc ocalić Wrocław. Szybko okazuje się, że wiedza ekspertów nie wystarczy. Pojawia się plan zalania terenów poza miastem, a mieszkańcy jednej z pobliskich wsi zaczynają bronić swoich domów.
W rolę Jaśminy wcieliła się Agnieszka Żulewska. Tomasz Schuchardt zagrał urzędnika Jakuba Marczaka, a Ireneusz Czop Andrzeja Rębacza, który staje po stronie zagrożonej wsi. Na ekranie pojawili się też Anna Dymna jako matka bohaterki i Tomasz Kot jako prezydent Wrocławia.
Twórcy rozmawiali z powodzianami i świadkami tamtych wydarzeń. Mimo to produkcja pozostaje fabułą inspirowaną katastrofą, a nie dokumentem. Pokazuje konflikt miasta ze wsią i zaufanie do instytucji. Jest też o solidarności.
Polski hit Netflixa podbił widzów na całym świecie
Produkcja zadebiutowała na Netflixie na początku października 2022 roku. W tygodniu od 3 do 9 października widzowie spędzili przed ekranami 45,84 mln godzin. To ogromny wynik. Dało to drugie miejsce w globalnym zestawieniu seriali nieanglojęzycznych.
Serial trafił wtedy do top 10 w 78 krajach, między innymi w Polsce, Kanadzie, Meksyku, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji i Turcji. Tydzień później awansował na pierwsze miejsce. Według danych platformy był to pierwszy polski serial, któremu się to udało.
W samej Polsce wynik też robił wrażenie. Jak wyliczył serwis Wirtualnemedia na podstawie danych PlumResearch, w pierwszych siedmiu dniach serial obejrzało 1,1 mln polskich profili. To ponad 24 procent aktywnych kont Netflixa w kraju. Większość widzów obejrzała sezon do końca.
Nagrody dla serialu Wielka woda i Agnieszki Żulewskiej
Za popularnością poszły wyróżnienia. Podczas gali Polskich Nagród Filmowych Orły 2023 “Wielka woda” została uznana za najlepszy serial. W plebiscycie Top Seriale serwisu WP Teleshow produkcja wygrała w pięciu kategoriach.
Agnieszka Żulewska odebrała tam nagrodę dla najlepszej aktorki roku. Użytkownicy Filmwebu ocenili serial na 7,6 w dziesięciostopniowej skali. To wysoka nota. Krytycy chwalili zdjęcia i rozmach produkcji. Niektórym przeszkadzał nadmiar melodramatu.
Przypomnijmy, że akcja serialu rusza w lipcu 1997 roku, gdy powódź tysiąclecia dotarła na Dolny Śląsk. Twórcy wykorzystali w nim prawdziwe archiwalne nagrania z tamtych dni, w tym ujęcia kręcone z pokładu helikoptera.
Wszystkie sześć odcinków “Wielkiej wody” wciąż można obejrzeć na Netflixie. To propozycja dla widzów, którzy szukają serialu trzymającego w napięciu. Sam żywioł jest tu tylko tłem.
źródło zdjęć: YT