Lifestyle
251 milionów na ratunek chorym. Cancer Fighters ujawnia plan wykorzystania pieniędzy ze zbiórki Łatwoganga
Zaledwie dziewięć dni wystarczyło, by zbiórka Łatwoganga zebrała rekordowe 251 milionów złotych. Całość trafi do fundacji Cancer Fighters, która właśnie przedstawiła szczegółowy plan, jak te środki realnie zmienią życie osób walczących z nowotworami. To nie tylko liczby, to nadzieja na szybsze leczenie i lepsze warunki w klinikach.
Źródło: Doda przestała wspierać WOŚP i Jurka Owsiaka! Dlaczego?
Trzy filary pomocy: od pilnych potrzeb po systemowe zmiany
Fundacja Cancer Fighters podkreśla, że przy takiej skali zbiórki kluczowa jest odpowiedzialność. Plan opiera się na trzech fundamentach: bezpośredniej pomocy podopiecznym, wsparciu klinik oraz pełnej transparentności. Środki mają trafić tam, gdzie są najbardziej potrzebne, skracając drogę do terapii i poprawiając codzienne życie pacjentów.
Już od następnego dnia po zakończeniu zbiórki, czyli 27 kwietnia 2026 roku, fundacja zaczyna analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek. Chodzi o wsparcie w leczeniu, rehabilitacji, lekach, transporcie do klinik czy konsultacjach specjalistycznych. Pomoc obejmie też osoby po terapii, w tym zakup protez i sprzętu ułatwiającego powrót do normalności.
„Od jutra zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby. Chcemy, aby pieniądze z tej akcji jak najszybciej zaczęły realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne.”
Wsparcie dla klinik w całej Polsce
Fundacja już prowadzi rozmowy z ośrodkami onkologicznymi, by zidentyfikować najpilniejsze potrzeby. Środki mogą posłużyć na zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia czy większe projekty infrastrukturalne. To systemowe zmiany, które przyniosą korzyści wielu pacjentom.
„Jesteśmy już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i wspólnie analizujemy, jakie potrzeby są najpilniejsze i gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt. Może to oznaczać zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia, wsparcie konkretnych programów medycznych lub większe projekty infrastrukturalne.”
Pełna transparentność: serwis i specjalna rada
Aby każdy darczyńca mógł śledzić, jak wykorzystywane są środki, w ciągu kilku dni powstanie dedykowany serwis internetowy. Będzie to “żywy raport” z aktualizacjami na temat wydatków. Dodatkowo powołana zostanie rada z przedstawicielami fundacji, ekspertami i osobami zaangażowanymi w akcję, w tym Pawłem Zawadzkim, zastępcą dyrektora ds. rozwoju Dolnośląskiego Centrum Onkologii, oraz profesorem Krzysztofem Kałwakiem, onkologiem dziecięcym z Przylądka Nadziei.
„Przy takiej skali środków transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu. Dlatego w ciągu kilku dni utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji.”
„Chcemy, aby każdy darczyńca, każda osoba, która udostępniła akcję, każda osoba, która była częścią tego ruchu, mogła wejść na stronę i zobaczyć, jak jej zaangażowanie przełożyło się na realne działania.”
Fundacja zaznacza, że to dopiero początek. Zebrane miliony mają skracać drogę do leczenia, dawać dostęp do terapii i wspierać rodziny. Dzięki zaufaniu darczyńców, te środki realnie zmienią oblicze walki z rakiem w Polsce.
Źródło: