Z życia gwiazd
Antek Królikowski pozywa Joannę Opozdę. Wydał mocne oświadczenie!
Konflikt między Antkiem Królikowskim a Joanną Opozdą nabiera tempa. Po latach sporów o opiekę nad synem i alimenty, aktor zdecydował się na krok prawny, pozywa byłą partnerkę o zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych. W długim oświadczeniu Królikowski odpiera zarzuty i apeluje o ochronę dziecka przed medialnym szumem.
Oświadczenie Królikowskiego – pełna odpowiedź na oskarżenia
Antek Królikowski opublikował obszerne oświadczenie na łamasz “Super Expressu”, w którym szczegółowo odnosi się do zarzutów Joanny Opozdy. Aktor podkreśla, że od czterech lat walczy o kontakty z synem Vincentem, a jego zdaniem to Opozda utrudnia spotkania. Podkreśla też transparentność swoich finansów i krytykuje upublicznianie wrażliwych informacji.
„Wobec upublicznienia informacji z niejawnego postępowania sądowego, co szkodzi dziecku, szerzenia nieprawdy, manipulacji opinią publiczną i mediami, kieruję do sądu sprawę o naruszenie dóbr osobistych i zniesławienie przeciwko Joannie. W związku publicznymi oszczerstwami, zmuszony jestem do odpowiedzi.”
Szczegóły sporu o kontakty z dzieckiem
Królikowski twierdzi, że wniosek o uregulowanie kontaktów z synem złożył już cztery lata temu. Na ostatniej rozprawie, 17 kwietnia 2026 roku, domagał się zabezpieczenia tych kontaktów. Oskarża Opozdę o składanie wniosków o pozbawienie go praw rodzicielskich i tworzenie atmosfery konfliktu podczas spotkań.
„Wniosek o ustalenie kontaktów z synem wniosłem wraz z pozwem z dnia 15.04.2022 roku, czyli 4 lata temu. Na rozprawie 17.04.2026 roku wniosłem o zabezpieczenie kontaktów. Nieprawdą jest, iż Joanna na ostatniej rozprawie złożyła wniosek w tej sprawie, wręcz przeciwnie, przed rozprawą wniosła o pozbawienie mnie praw rodzicielskich. Takie są fakty. Chcę mieć kontakt z Vini. Jednak spotkania odbywały się w atmosferze obelg, krzyków i awantur ze strony Joanny, doprowadzających Viniego do płaczu, na dowód czego złożyłem w sądzie liczne nagrania. Dlatego walczę o spotkania bez obecności Joanny. Chciałbym na początek spotykać się z nim w obecności mojej mamy, z którą ma już dobrą relację, oraz kuratora – dla spokoju Joanny, póki co w niewielkim wymiarze, który później może być rozszerzony – tak, by Vini mógł się spokojnie zaaklimatyzować.”
Kwestia alimentów i finansów
W oświadczeniu aktor broni się przed zarzutami ukrywania dochodów. Podkreśla, że sąd zmniejszył alimenty z 10 tys. zł na 6 tys. zł miesięcznie po analizie dokumentów, co ma potwierdzać jego prawdomówność. Krytykuje też działania Opozdy, które wpływają na jego sytuację zawodową.
„Jestem transparentny, moje oraz Izy umowy i dokumenty finansowe są w aktach sprawy. Pracodawca od lat wypłaca regularnie środki na moje konto. Sąd przeanalizował dowody z ostatnich 4 lat, na podstawie których zmniejszył zabezpieczenie alimentacyjne z 10 tys. zł na 6 tys. zł miesięcznie. To potwierdza, że od początku mówiłem prawdę. Nie stać mnie na oczekiwania Joanny. Działania Joanny negatywnie odbijają się na mojej sytuacji zawodowej, co jest także szkodą dla Vincenta. Rozmawiamy tylko przez prawników, gdyż od 4 lat nie ma woli porozumienia, a każdy kontakt kończy się atakami.” – przekazał Antek Królikowski na łamach SE.
Reakcja Joanny Opozdy
Joanna Opozda wcześniej publicznie krytykowała Królikowskiego za opuszczenie rozprawy i brak zainteresowania synem. W mediach społecznościowych oskarżała go o niepłacenie alimentów i ukrywanie dochodów poprzez partnerkę.
„To właśnie pokazuje, jak bardzo nie interesuje go ta sprawa. Serio. Spotykamy się po czterech latach, żeby w końcu cokolwiek ustalić, a on wychodzi z sądu w trakcie przerwy, bo „nie ma czasu”. Czy tak zachowuje się ktoś komu zależy? Nie widział syna od ponad trzech lat i naprawdę nie obchodzi go, co zdecyduje sąd? Czy zostaną ustalone jakiekolwiek kontakty i spotkania? Dla mnie to jest po prostu nie do pomyślenia. Przez trzy lata byłam publicznie linczowana, pisano, że to on tak bardzo chce widywać dziecko, a ja mu to uniemożliwiam”
Konflikt trwa od lat i dotyczy nie tylko finansów, ale też zdrowia dziecka. Królikowski apeluje o zaprzestanie upubliczniania danych medycznych syna, twierdząc, że złożył dowody w sądzie. Sprawa rozwodowa nadal nie jest zakończona, a pozew o zniesławienie może przedłużyć batalię sądową.
Źródło: SE.pl / Akpa