Z życia gwiazd
Co wydarzyło się w Grecji między Julitą i Jackiem z “Love is Blind: Polska”? Tego widzowie nie zobaczyli w TV
Choć Julita i Jacek przez wielu widzów “Love is Blind: Polska” byli uznawani za jedną z najmocniejszych par w programie, finałowy dzień ślubu przyniósł niespodziewany zwrot. Julita na ślubnym kobiercu powiedziała “nie”, odrzucając wizję wspólnego życia. Podczas specjalnego odcinka Reunion para wróciła do tamtych wydarzeń, a szczegóły sporu, który wybuchł w Grecji, wyszły na jaw.
Zwrot akcji na ślubnym kobiercu
Julita i Jacek dotarli do finału z mieszanymi uczuciami. Jacek w dniu ceremonii wzruszył się do łez, a syn Julity nie krył wątpliwości co do ponownego małżeństwa matki. Mimo poruszającej przemowy Julity, zamiast oczekiwanego “tak” padła odmowa. Para rozjechała się na kluczowych płaszczyznach, co Jacek potwierdził już po wydarzeniu.
Konfrontacja podczas Reunion
Rok po programie byli narzeczeni spotkali się na Reunion “Love is Blind: Polska“. Siedząc obok innych par, wrócili do tego, co działo się po wyjściu z kabin. Szczególnie do wyjazdu do Grecji i sporu o granice w relacji. Julita ujawniła, jak czuła się w trakcie eksperymentu.
Jacek cały czas, kiedy ten eksperyment trwał, jeśli nawet zrobił coś nie tak jak powinien albo coś przekraczającego granice, nie widział tego. Zganiał, że to ja byłam przyczyną, że ja coś sprowokowałam. Ja miałam wszystko akceptować. (…) Ja przez to czułam, że to jest ciągle moja wina i zastanawiałam się, co ze mną jest nie tak
Jacek przyznał, że od ślubu nie kontaktowali się z Julitą. Nie do końca zgadzał się z jej wersją wydarzeń i podkreślił, że czuł się niezrozumiany. Dodał też, że oboje się starali, ale moment na wspólne życie minął.
Widziałem, że Julita się stara, oboje się staraliśmy, ale chyba to już było mam wrażenie za późno. No i po prostu to nie było to, czego szukałem
Incydent w Grecji, który wszystko zmienił
Podczas przedślubnej podróży w Grecji para spotkała się z Darią i Filipem. Mimo pozorów harmonii między Julitą a Jackiem narastały napięcia. Kluczowy spór wybuchł podczas jednego z wieczorów, gdy Jacek opowiedział o prezencie dla innej uczestniczki.
Siedzieliśmy przed brunchem we trójkę – ja, Julita i jeszcze jedna dziewczyna, której dałem w prezencie nausznicę, kolczyk. I zapytałem, czy dobrze ją założyła, bo jak się źle założy, to jest bardzo bolesna (…) i mówię, że ja tak kiedyś miałem, straszny ból. I jak skończyłem to mówić, Julita się nachyliła, patrząc mi w oczy i mnie ścisnęła za tą nausznicę. I ze mnie wypadło ”s..a” i powiedziałem ”czemu to k…a zrobiłaś”. (…) Nie jestem dumny z tego, co powiedziałem. Nie było w tym nic dobrego, biorę na klatę, że padły słowa, które nie powinny paść.
Julita później podkreślała, że jej granice zostały przekroczone, co ostatecznie wpłynęło na decyzję o rozstaniu. Jacek wziął odpowiedzialność za swoje słowa, choć relacja nie przetrwała próby czasu.
Źródło: Instagram / Netflix