Z życia gwiazd
Dramat Jarusia z “Chłopaków do wzięcia”! “Jestem w bardzo złej sytuacji”
Znany z programu “Chłopaki do wzięcia” Jarek Mergner znalazł się w trudnym położeniu. Po rozstaniu z żoną Małgorzatą nie ma swojego miejsca do życia i szuka sposobu, by się usamodzielnić. Za pośrednictwem TikToka zwrócił się do internautów, prosząc o wsparcie finansowe na zakup przyczepy kempingowej. Jaruś wywołał swoim apelem ogromne poruszenie!
Jaruś szuka nowego domu: „Człowiek się czuje niepewnie”
Fani programu przez lata śledzili historię Jarusia, który na oczach widzów znalazł miłość, a następnie wziął ślub z Małgorzatą. Niestety, małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Po wyprowadzce od żony Jarek nie ma stałego miejsca zamieszkania, co potwierdził na nagraniu w mediach społecznościowych.
“Mieszkam u kogoś, a tak, wiadomo, człowiek się czuje niepewnie. Lepiej mieć coś swojego. Chciałbym sobie taki właśnie zakupić kampik i mieć, gdzie zamieszkać” – wyznał na TikToku.
Jarek utrzymuje się z renty socjalnej, która nie pozwala mu na zakup przyczepy. Dlatego postanowił poprosić fanów o symboliczną złotówkę, by spełnić swoje marzenie o niezależności.
Kulisy rozstania: „Ja płakałam, byłam w szpitalu, a Jarek się o mnie nie martwił”
Choć jeszcze niedawno Jaruś i Małgorzata wydawali się szczęśliwym małżeństwem, ich związek przeszedł poważny kryzys. Para nie mieszka już razem, a w sieci pojawiły się liczne spekulacje na temat przyczyn rozpadu ich relacji. Jakiś czas temu głos w tej sprawie zabrała sama Małgorzata. Opowiedziała swoją wersję wydarzeń, oskarżając męża o brak zainteresowania jej zdrowiem i emocjami w trudnych momentach.
“Ja płakałam, bo ja byłam w szpitalu, a Jarek się o mnie nie martwił. Pojechał do kolegi (…). Byłam w ciąży z nim i dziecko zmarło. Poroniłam (…). Nie martwił się, czy coś się stało. Wydzwaniałam na jego telefon, nie odbierał. (…) Ja chciałam z nim porozmawiać, pogadać, dałam mu jeszcze jedną szansę – co ty, nie chciał ze mną rozmawiać, nic. Ale Jarek powiedział, że już nie chcę wrócić, chcę być z matką. Ja się nie dam. On jest oszust i będzie oszust” – wyznała na TikToku.
Jaruś zaczyna od nowa
Po burzliwym rozstaniu Jarek stara się ułożyć sobie życie na nowo. Obecnie przebywa u znajomych, ale marzy o własnym miejscu, w którym będzie mógł poczuć się bezpiecznie. Wierzy, że dzięki wsparciu internautów uda mu się zebrać pieniądze na przyczepę kempingową i rozpocząć nowy rozdział.
ZOBACZ TAKŻE: Radykalna decyzja Polsatu! Widzowie nie zobaczą tam dalszych losów Jarusia i Gosi!
Jego prośba spotkała się z różnymi reakcjami. Część internautów wyraziła wsparcie i zadeklarowała pomoc, inni natomiast podchodzą do całej sytuacji sceptycznie. Niezależnie od opinii, jedno jest pewne – Jaruś znalazł się w trudnej sytuacji życiowej i szuka sposobu, by się z niej wydostać.
“A nie warto zainteresować się pracą?”
“Żeby móc gdziekolwiek postawić taki kemping, to musisz mieć kawałek własnej ziemi. Na środku cudzej łąki tego nie postawisz”
“No a ja nie mam domu i też wynajmuje też bym prosił jedną złotówkę” – czytamy pod postem Jarusia.
Co o tym myślicie?
Źródło: TikTok