News

Finalista “MasterChefa” brutalnie pobity! Wiemy, w jakim jest stanie

Published on

Finalista szóstej edycji kulinarnego show MasterChef przeżył chwile grozy. Damian Sobek został brutalnie pobity przez grupę nastolatków na ulicy w Chorzowie. Po przyjeździe karetki okazało się, że doznał wielu urazów w tym “liczne stłuczenia głowy i tułowia, oraz złamanie kręgów odcinka lędźwiowego kręgosłupa”. W jakim jest stanie?

Damian Sobek w programie MasterChef

Program MasterChef od lat emitowany jest w telewizji TVN. Przez ten czas poznaliśmy wielu utalentowanych kucharzy amatorów, którzy spełniali w nim swoje kulinarne marzenia. Jednym z uczestników 6. edycji MasterChefa był Damian Sobek, który nie da się ukryć zapadł w pamięci widzów.

Damian dotarł do finału, w którym zmierzył się z Mateuszem Gunclem i Mateuszem Zielonką. Musiał uznać wyższość Zielonki, jednak rozgłos, który zyskał dzięki programowi pozwolił mu rozwijać skrzydła.

Niestety, ostatnio dotarły do mediów szokujące informacje. Okazuje się, że Damiana brutalnie pobito na jednej z chorzowskich ulic.

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje juror MasterChefa! Miał 46 lat…

Finalista MasterChefa brutalnie pobity

Jak donosi lokalny portal Tuba Chorzowa, Sobek szedł do sklepu, kiedy został zaczepiony przez nastolatka z prośbą o papierosa. Następnie wszystko działo się tak szybko, że mało co z tego pamięta.

Dowiadujemy się natomiast, że Damian został kopnięty w klatkę piersiową. Następnie po kolejnych ciosach stracił przytomność. Dodatkowo okradziono go na kwotę ponad 5000 tysięcy złotych. Jak przyznał, ocknął się, kiedy na miejscu było już pogotowie.

“Zażartowałem, że wszystkich muszę mieć na utrzymaniu. Sięgnąłem po paczkę, a po chwili dostałem kopniaka na klatkę. Kiedy się ocknąłem, słyszałem syreny i czołgałem się do sklepu po pomoc. Wtedy ktoś jeszcze podbiegł i na mnie skoczył. To wszystko działo się bardzo szybko. Dopiero w szpitalu do mnie dotarło, jakie życie jest kruche. Bo za pięć minut mieliśmy jeść rodzinną kolację, a ja już w niej nie uczestniczyłem”

Co więcej, w rozmowie z mediami mł. asp. Marta Herman z Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie zdradziła, jakich obrażeń doznał mężczyzna. Okazuje się, że miał wiele szczęście.

“Liczne stłuczenia głowy i tułowia, złamanie kręgów odcinka lędźwiowego kręgosłupa, złamanie wyrostka poprzecznego prawego, liczne nieokreślone urazy”.

W kolejnym swoim wpisie Damian odniósł się do swojego stanu zdrowia. Podziękował za wszystkie słowa wsparcia.

“Kochani, ręce mnie bolą z pisania, bo dostaje mnóstwo wiadomości. Dziękuję bardzo, bo dobre słowo jest tu potrzebne na ból, który przechodzę. Jestem na zwolnieniu lekarskim w Holandii, gdzie mieszkam i pracuję. Jestem pod opieką dobrych lekarzy. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam was, kochani, i jeszcze będę gotować, tylko muszę wyzdrowieć”

Życzymy Damianowi szybkiego powrotu do zdrowia!

Źródło: Facebook / Instagram / tubachorzowa.pl

Click to comment

Exit mobile version