News

Nie żyje słynny piłkarz. Zmarł w wieku 23 lat

Published on

Kilka dni temu zmarł Benjamin Cull, znany angielski piłkarz. Mężczyzna kilka lat temu słyszał diagnozę, która zmieniła jego życie i pogrzebała pasję, jaką był sport. Ben zaledwie kilka tygodni wcześniej oświadczył się swojej partnerce. To właśnie ona przekazała smutne informacje o jego śmierci.

Tragiczna śmierć młodego angielskiego piłkarza Benjamina Culla w wieku zaledwie 23 lat wstrząsnęła światem sportu oraz jego bliskimi. Benjamin był obiecującym piłkarzem, który grał w zespole Southampton U23, ale występował także w młodzieżowej reprezentacji Anglii.

Benjamin Cull był młodym sportowcem, który marzył o wielkiej karierze w piłce nożnej. Jednak los postawił przed nim ogromne wyzwanie, gdy pięć lat temu otrzymał od lekarzy diagnozę, chorował na groźny nowotwór – mięsaka Ewinga. To agresywna odmiana raka, szczególnie powszechna u dzieci i młodzieży. Pomimo trudności, jakie niosła ze sobą ta choroba, Benjamin nie poddał się i starał się czerpać radość z życia. Miesiąc temu piłkarz poprosił o rękę swoją partnerkę Dais Morrison.

Nie żyje piłkarz. Miał 23 lata

Niestety jego narzeczona przekazała zdruzgocę informacje o jego śmierci, publikując na Instagramie wzburzający wpis.

“Najtrudniejsze pożegnanie. Wczoraj straciłam całe życie, mojego narzeczonego, bratnią duszę, moją osobę, cały mój świat… Zawsze miałam nadzieję i modliłam się, że ten dzień nigdy, przenigdy nie nadejdzie. Mam złamane serce, boli fizycznie, jak nigdy. Uwielbiałam cię bardziej, niż mogłabym to wyrazić słowami. Wiem, jak bardzo mnie kochałeś, Ben, mówiłeś mi każdego dnia, tak bardzo o mnie walczyłeś i zawsze stawiałeś mnie na pierwszym miejscu. Będę o tym pamiętać”

Benjamin i Dais bardzo się kochali. Poświęcili sobie swoje życie i byli pewni, że nic nie jest w stanie ich rozdzielić.  Niestety choroba pokrzyżowała ich plany na wspólną przyszłość. Mimo iż wiedzieli, że Ben jest śmiertelnie chory, oboje woleli „mieć mniej czasu, niż żyć całe życie bez siebie”.

“Jedno mogę powiedzieć na pewno, że wykorzystaliśmy jak najlepiej każdą sekundę. Oboje powiedzieliśmy, że wolelibyśmy spotkać naszą bratnią duszę i mieć mniej czasu, niż żyć całe życie bez siebie. Byłeś powodem, dla którego codziennie się uśmiechałam, moim powodem, dla którego wstawałam, byłaś pierwszą osobą, do której zwróciłam się z problemami, osobą, przy której czułam się bezpiecznie każdej nocy”.

Śmierć Benjamina była dla Dais ogromnym ciosem. Wierzy jednak, że to nie jest koniec ich wspólnej historii i że kiedyś znów się spotkają.  

“Pozwolić ci odejść zawsze będzie najtrudniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek będę musiał zrobić💔Dobranoc kochanie, pewnego dnia zobaczę cię tam na górze, znów się spotkamy, kochanie i skończymy naszą historię, bo to jeszcze nie koniec✨ 🌙 Kocham Cię na zawsze i zawsze mój Aniołku”

Benjamin Cull zmarł zaledwie miesiąc po tym, jak oświadczył się swojej ukochanej. Jego walka z chorobą była inspiracją dla wielu, a posty na jego profilu społecznościowym pełne były pozytywnej energii i nadziei. Niestety, nowotwór okazał się silniejszym przeciwnikiem.

Benjamin zmarł w wieku 23 lat pogrążając w żałobie rodzinę, bliskich i fanów.

Click to comment

Exit mobile version