Lifestyle

Popularna zabawka eksploduje i parzy dzieci. Lekarze biją na alarm po wyzwaniach z sieci

Published on

Popularne sensoryczne gniotki NeeDoh, które miały pomagać w walce ze stresem, trafiają na oddziały ratunkowe w USA i Wielkiej Brytanii. Dzieci doznają poważnych poparzeń po tym, jak rodzice lub rówieśnicy poddają je eksperymentom inspirowanym internetowymi wyzwaniami.

Lekarze alarmują, że miękkie, kolorowe zabawki zmieniają się w niebezpieczne przedmioty, gdy zostaną podgrzane lub zamrożone. Wypełnienie gęstnieje i staje się lepką masą, która przy pęknięciu rozpryskuje się i powoduje oparzenia.

Ostrzeżenia producenta ignorowane

Producent NeeDoh od dawna ostrzega, by nie wkładać zabawek do mikrofalówki ani zamrażarki. Mimo to w sieci krążą filmiki zachęcające do takich prób. Najczęściej podejmują je dzieci i nastolatki. Efekty są tragiczne. W stanie Missouri siedmioletnia Scarlett Selby trafiła do szpitala po wybuchu zabawki w mikrofalówce. Dziewczynkę wprowadzono w śpiączkę farmakologiczną i przeszczepiono jej skórę na twarzy oraz w okolicach dróg oddechowych.

Konkretne przypadki poparzeń

W Chicago dziewięcioletni Caleb Chabolla doznał oparzeń drugiego stopnia, gdy podgrzewany w mikrofalówce model Nice Cube pękł i oblał mu twarz. W Nowym Meksyku trzynastoletnia dziewczynka ucierpiała przez zabawkę pozostawioną na wiele godzin w rozgrzanym samochodzie, doznała oparzeń trzeciego stopnia. Podobny incydent zdarzył się w Wielkiej Brytanii. Dziesięcioletnia Bella doznała poważnych oparzeń twarzy po wyzwaniu polegającym na mrożeniu i późniejszym podgrzewaniu gniotka. Matka dziecka poinformowała, że córkę skierowano do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń i zalecano unikanie słońca przez co najmniej dwa lata.

Skóra dzieci bardziej podatna na uszkodzenia

Dr Michael Cooper, dyrektor ośrodka leczenia oparzeń w Staten Island University Hospital, podkreśla, że skóra dzieci jest cieńsza i delikatniejsza. Ciepło przenika szybciej i powoduje głębsze uszkodzenia tkanek. Dr Alicia Webb z Children’s of Alabama dodaje, że skutki takich oparzeń bywają długotrwałe. Często kończą się bliznami, problemami ze wzrokiem lub trwałym oszpeceniem. Leczenie wymaga serii bolesnych zabiegów i przeszczepów skóry. Lekarze apelują do rodziców o rozmowę z dziećmi na temat tych zabawek i krążących w internecie filmików. Zalecają też regularne sprawdzanie stanu gniotków i natychmiastowe wyrzucanie uszkodzonych egzemplarzy. Firma Schylling, producent marki NeeDoh, nie udzieliła komentarza w sprawie incydentów.

Źródło: O2.pl / X

Click to comment

Exit mobile version