Popularne sensoryczne gniotki NeeDoh, które miały pomagać w walce ze stresem, trafiają na oddziały ratunkowe w USA i Wielkiej Brytanii. Dzieci doznają poważnych poparzeń po tym, jak rodzice lub rówieśnicy poddają je eksperymentom inspirowanym internetowymi wyzwaniami.
Lekarze alarmują, że miękkie, kolorowe zabawki zmieniają się w niebezpieczne przedmioty, gdy zostaną podgrzane lub zamrożone. Wypełnienie gęstnieje i staje się lepką masą, która przy pęknięciu rozpryskuje się i powoduje oparzenia.
Producent NeeDoh od dawna ostrzega, by nie wkładać zabawek do mikrofalówki ani zamrażarki. Mimo to w sieci krążą filmiki zachęcające do takich prób. Najczęściej podejmują je dzieci i nastolatki. Efekty są tragiczne. W stanie Missouri siedmioletnia Scarlett Selby trafiła do szpitala po wybuchu zabawki w mikrofalówce. Dziewczynkę wprowadzono w śpiączkę farmakologiczną i przeszczepiono jej skórę na twarzy oraz w okolicach dróg oddechowych.
W Chicago dziewięcioletni Caleb Chabolla doznał oparzeń drugiego stopnia, gdy podgrzewany w mikrofalówce model Nice Cube pękł i oblał mu twarz. W Nowym Meksyku trzynastoletnia dziewczynka ucierpiała przez zabawkę pozostawioną na wiele godzin w rozgrzanym samochodzie, doznała oparzeń trzeciego stopnia. Podobny incydent zdarzył się w Wielkiej Brytanii. Dziesięcioletnia Bella doznała poważnych oparzeń twarzy po wyzwaniu polegającym na mrożeniu i późniejszym podgrzewaniu gniotka. Matka dziecka poinformowała, że córkę skierowano do specjalistycznego ośrodka leczenia oparzeń i zalecano unikanie słońca przez co najmniej dwa lata.
⚠️ URGENT MEDICAL WARNING FOR PARENTS ⚠️
— Crime Talk with Scott Reisch (@CrimeTalkNet) July 7, 2026
Doctors are warning of severe burn hospitalizations linked to the viral "NeeDoh Nice Cube" toys.
Driven by dangerous social media challenges, kids are microwaving or heating the squishy toys. This turns the sugary filling into molten,… pic.twitter.com/zKOUlSlxfy
Dr Michael Cooper, dyrektor ośrodka leczenia oparzeń w Staten Island University Hospital, podkreśla, że skóra dzieci jest cieńsza i delikatniejsza. Ciepło przenika szybciej i powoduje głębsze uszkodzenia tkanek. Dr Alicia Webb z Children’s of Alabama dodaje, że skutki takich oparzeń bywają długotrwałe. Często kończą się bliznami, problemami ze wzrokiem lub trwałym oszpeceniem. Leczenie wymaga serii bolesnych zabiegów i przeszczepów skóry. Lekarze apelują do rodziców o rozmowę z dziećmi na temat tych zabawek i krążących w internecie filmików. Zalecają też regularne sprawdzanie stanu gniotków i natychmiastowe wyrzucanie uszkodzonych egzemplarzy. Firma Schylling, producent marki NeeDoh, nie udzieliła komentarza w sprawie incydentów.
Źródło: O2.pl / X