Rozrywka

”Farma” odc. 15: Farmerzy zdecydowali kto odpadł! Ogromne emocje!

Published on

Za nami 15 odcinek programu Farma. Widzowie byli świadkami pojedynku Moniki i Lolka. Następnie zwycięzca mógł czuć się bezpieczny a do ostatecznej walki stanęła osoba wytypowana przez resztę farmerów. Kto odpadł? Przekonajcie się!

Co było w 14. odcinku Farmy?

W poprzednim odcinku po wygranej konkurencji drużyna żółtych została zwolniona ze swoich obowiązków na farmie. W drugiej, pracującej grupie zostali sami mężczyźni: Lolek, Tomek, Rafał i Wojna.

Wojna zyskał wielką aprobatę farmerów wykonując nowe obowiązki w kuchni. Zastępując Izę przygotowywał pyszne posiłki, które zbierały samej komplementy od widzów.

Grupa Lolka musiała sprostać bardzo ciężkiemu zadaniu, które lekko zirytowało Wojnę. Farmerzy musieli przygotować pieczywo. Jednak od podstaw musieli wykorzystywać jedynie tradycyjne metody.

Na farmie pojawiły się Marcelina i Ilona, prosząc dwie grupy o policzenie „farmówek”. Okazało się, że drużyną, która zebrała więcej monet, była grupa Lolka. W nagrodę mógł on wybrać jeden ze słoiczków. Decyzją lidera była to kawa.

Podczas nominacji Lolek wybrał do pojedynku Monikę, która srogo oceniła jego decyzję. Ku zaskoczeniu, Iza zdecydowała się, że jej przeciwnikiem będzie Lolek. O tym, kto dołączy do grona nominowanych miała zdecydować reszta grupy.

Zobacz także: Beata ma żal do uczestników, że odpadła z Farmy?

Zobacz także: Relację z 14 odcinka Farmy

Farma odc. 15

Drużyna Izy dalej mogła cieszyć się błogim lenistwem, a obowiązki na farmie nadal należały wyłącznie do czwórki farmerów – Rafała, Tomka, Lolka i Wojny. Iza, która została odsunięta od kuchni została zastąpiona przez Wojnę. Decyzja ta okazała się niezwykle pozytywna dla reszty farmerów, którzy na każdym kroku komplementowali posiłki przygotowane przez farmera:

„Różnice w kuchni między Kubą, a Izą są dość znaczne – zauważył Zima – Mamy zupełnie coś innego niż było wcześniej. Nie da się ukryć, że jest pysznie!”

W końcu przyszedł czas na pojedynek. Monika i Lolek musieli przy użyciu piły przeciąć drewnianą belkę pod przeciwnikiem. Ten, kto pierwszy spadnie był przegrany. Z zadaniem lepiej poradził sobie Lolek zapewniając sobie bezpieczeństwo.

Farma – pojedynek Moniki i Lolka

Dodatkowo drużyna Lolka, która zdobyła więcej „framówek” musiała wyznaczyć drugą osobę do automatycznej nominacji. Decyzją grupy była to Iza.

Po tym werdykcie farmerzy musieli zastanowić się kogo chcą zostawić na farmie, a komu wręczyć wilczy bilet.

Po pierwszym pojedynku farmerzy na nowo wrócili do swoich obowiązków – z małym wyjątkiem. Jedyną osobą, która nie była chętnie do wyrabiania chleba był Karol.

“Praca to nie jest jego powołanie” – śmiał się Wojna.

Anonimowe głosowaniu na końcu odcinka wskazały, kto opuści farmę. Iza od początku czuła, że będzie to ona i wewnętrzna podświadomość wcale jej nie myliła. Uczestnicy jednogłośnie zdecydowali, ze to Iza opuści program.

“Wprowadzała złą atmosferę dla grupy” – komentowali.

Spodziewaliście się takiej decyzji?

Źródło: Materiały prasowe Polsatu

Click to comment

Exit mobile version