Z życia gwiazd

Michał Wiśniewski postawił sprawę jasno. Tego nigdy nie zrobi dla Mandaryny!

Published on

Michał Wiśniewski odpowiedział fanom, czy pojawi się na parkiecie, gdy Mandaryna zatańczy w Tańcu z Gwiazdami. Wokalista Ich Troje uciął spekulacje jednym zdaniem ze sceny. Powód, który podał, nie ma nic wspólnego z uczuciami. Chodzi o zupełnie inny strach.

Polsat potwierdził udział Marty Wiśniewskiej w nowej edycji tanecznego show. Fani od razu zaczęli pytać o jej byłego męża. Wrócili przecież do siebie po dwóch dekadach. Odpowiedź padła podczas koncertu.

Mandaryna w Tańcu z Gwiazdami wraca na parkiet po latach

Taniec był jej zawodem, zanim została wokalistką. Prowadziła szkoły tańca, pracowała jako choreografka i tancerka. Sama zaznaczała jednak, że taniec towarzyski będzie dla niej zupełnie nowym wyzwaniem. To inna dyscyplina niż ta, którą znała ze sceny.

Ogłoszenie jej nazwiska wywołało dyskusję w sieci. Część internautów uważa, że wieloletnie doświadczenie taneczne daje jej przewagę nad resztą uczestników. Inni czekają po prostu na powrót gwiazdy z początku wieku. Emocje są spore.

Michał Wiśniewski wspomniał trzy swoje występy w programie

Wokalista przypomniał publiczności, że w tanecznym show bywał już wcześniej. Nigdy jako uczestnik. Zapraszano go w roli muzycznego gościa, który śpiewa podczas występu pary.

“Nie wiem, czy wiecie, ale ja byłem w “Tańcu z Gwiazdami” trzy razy. Oczywiście ku*wa nie tańczyć. Śpiewałem “A wszystko to, bo ciebie kocham”, “Zawsze z tobą chciałbym być””

– powiedział ze sceny lider Ich Troje.

Artysta odniósł się do sprawy podczas jednego z ostatnich koncertów. Nagranie trafiło do sieci za sprawą jego wielbicielki. Rozeszło się błyskawicznie.

Wiśniewski nie zaśpiewa dla Mandaryny i tłumaczy dlaczego

Powód okazał się przewrotny. Muzyk przyznał, że jego obecność w studiu za każdym razem kończyła się tak samo, a para, dla której śpiewał, żegnała się z programem. Nie chce powtórki.

“Za każdym razem, jak wychodziłem i śpiewałem dla jakiejś pary, ta para odpadała. Ku*wa. Wszyscy więc mnie pytają, czy zaśpiewam dla Mandaryny. Nie, nie zaśpiewam. To by oznaczało błyskawiczne odpadnięcie z konkursu”

– słyszymy na nagraniu.

Wypowiedź podchwycili fani zespołu. Wiśniewski zbył temat żartem, ale pokazał przy okazji, jak duże emocje budzi dziś jego relacja z byłą żoną. Kamery i tak będą jej szukać na widowni.

Przypomnijmy, że para rozwiodła się w 2006 roku, a przez kolejne lata łączyły ich tylko wspólne dzieci, Xavier i Fabienne. W ostatnich miesiącach zaczęli pokazywać się razem, aż muzyk potwierdził, że znów są parą. Wcześniej głośno było o kulisach jego poprzedniego małżeństwa, gdy Pola Wiśniewska ujawniła szczegóły rozwodu.

źródło zdjęć: Akpa

Click to comment

Exit mobile version