Czy prawdziwy bohater zawsze jest silny, odważny i pewny siebie? „Wyschnięci” udowadniają, że nie. Czasem wystarczy odrobina odwagi, wierni przyjaciele i wiara, że nawet najmniejszy może dokonać wielkich rzeczy. Już 24 lipca do kin trafi animacja, która rozbawi całą rodzinę, dostarczy mnóstwa emocji i przypomni o tym, co w życiu naprawdę ma znaczenie.

Na Łące panuje bezlitosna susza. Woda staje się najcenniejszym skarbem, a każdy kolejny dzień oznacza walkę o przetrwanie. Nadzieja pojawia się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewał. Arnie i Barney, dwie niepozorne mrówki, które częściej wpadają w kłopoty, niż je rozwiązują, zwyruszają na misję, od której zależą losy całej owadziej społeczności. Przed nimi pełna zwrotów akcji wyprawa, nieoczekiwane spotkania i wyzwania, które sprawią, że odkryją w sobie odwagę, o jaką sami siebie nigdy by nie podejrzewali. Bo najwięksi bohaterowie często rodzą się… zupełnym przypadkiem.
„Wyschnięci” to animacja, która zachwyca barwnym światem, błyskotliwym humorem i sympatycznymi bohaterami. Jednocześnie w subtelny sposób porusza temat, który dotyczy nas wszystkich, wody i odpowiedzialności za środowisko. Bez moralizowania pokazuje najmłodszym, że każda kropla ma znaczenie, a wspólne działanie może zmienić naprawdę wiele.

To propozycja dla całej rodziny, pełna śmiechu, wzruszeń i przygód, po której z kina wychodzi się nie tylko z uśmiechem, ale i z ważną refleksją. W czasach, gdy coraz częściej mierzymy się z falami upałów i suszami, historia małych mrówek nabiera wyjątkowo aktualnego znaczenia. Jeśli szukacie filmu, który zapewni świetną rozrywkę, zachwyci najmłodszych i jednocześnie zostawi po sobie coś więcej niż tylko dobre wspomnienia, „Wyschnięci” będą doskonałym wyborem.
Najgorętsza animacja tego lata trafi do kin już 24 lipca. Zabierzcie rodzinę, usiądźcie wygodnie w chłodnej sali kinowej i przekonajcie się, że nawet najmniejsi bohaterowie potrafią dokonać rzeczy naprawdę wielkich.

Źródło: mat. prasowe