Daniel Goncalves nie żyje. O śmierci portugalskiego piłkarza poinformowała we wtorek 27 października 2026 roku Polonia Nysa, jego ostatni klub. We wrześniu 2025 roku zawodnik doznał zawału serca po treningu. Leczenie kontynuował w Portugalii.
Smutną wiadomość klub opublikował w swoich mediach społecznościowych. Wpis był krótki.
“Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Daniela Goncalvesa. Rodzinie i Bliskim składamy najszczersze kondolencje oraz wyrazy współczucia.”
– przekazała Polonia Nysa.
Klub nie podał szczegółów. Dramat zawodnika zaczął się 9 września 2025 roku, gdy po treningu Polonii Nysa Goncalves nagle stracił przytomność. Okazało się, że doznał zawału serca.
Piłkarza przewieziono do szpitala w Opolu. Trafił na oddział intensywnej terapii. Lekarze ocenili jego stan jako bardzo poważny.
Do Polski szybko przyjechała rodzina zawodnika. Bliscy postanowili przewieźć go do ojczyzny, ale koszty specjalistycznego transportu medycznego przekraczały ich możliwości. Ruszyła więc zbiórka, której celem było blisko 170 tysięcy złotych. Udało się zgromadzić ponad 13 tysięcy euro.
Stan piłkarza wciąż był ciężki. Portal opolska360.pl relacjonował:
“Po pewnym czasie został odłączony od respiratora i oddychał samodzielnie, ale wciąż sytuacja była bardzo ciężka i nie było z nim żadnego kontaktu (…) Ostatecznie trafił do Portugalii, gdzie przechodził rehabilitację neurologiczną.”
Klub przez cały ten czas pozostawał w kontakcie z rodziną. Musiał się też mierzyć z zarzutami, że zawodnik nie przeszedł przed sezonem badań zgodnie z wymogami PZPN. Polonia Nysa stanowczo się od nich odcinała. Według klubu Goncalves miał zgodę lekarza medycyny sportowej na udział w treningach i meczach.
Goncalves był Portugalczykiem z angolskimi korzeniami. Grał na skrzydle. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w ojczyźnie, w juniorskich drużynach SL Benfiki Lizbona.
Później postanowił szukać szczęścia za granicą. Najpierw wyjechał do Norwegii, a stamtąd trafił do Polski. Jego pierwszym polskim klubem była Polonia Głubczyce. Przed sezonem 2025/2026 przeniósł się do trzecioligowej Polonii Nysa.
Prezes Polonii Nysa Robert Prygiel wspominał go jako człowieka, którego poza boiskiem wyróżniały uśmiech i pozytywne nastawienie do życia.
źródło zdjęć: Canva