Justyna Steczkowska broni synowej po fali komentarzy o pieniądzach. Narzeczona Leona Myszkowskiego, Ksenia Ngo, usłyszała w sieci, że zbyt mocno polega na partnerze. Wokalistka w rozmowie z “Telemagazynem” odniosła się do tych zarzutów. Przy okazji pochwaliła też syna.
Wszystko zaczęło się od nagrania, które para wrzuciła do sieci na początku października. Leon i Ksenia opowiedzieli w nim, jak dzielą między siebie domowe wydatki.
Okazało się, że muzyk płaci za mieszkanie i wspólne wakacje. Ksenia bierze na siebie pozostałe rachunki, ubrania, codzienne zakupy i koszty utrzymania kotów. Internauci szybko wydali wyrok.
Część komentujących uznała, że takie koszty powinny być dzielone po równo, a narzeczona Leona za bardzo liczy na jego portfel. Padło nawet słowo “utrzymanka”. Ksenia długo nie milczała.
Uczestniczka czwartego sezonu “Królowej Przetrwania” odpowiedziała krytykom w kolejnym nagraniu na TikToku, o którym 27 października pisał Pudelek. Podkreśliła, że jest osobą niezależną finansowo, ale docenia to, że narzeczony o nią dba i zapewnia jej komfortowe życie.
Zdziwiła się też, dlaczego obcych ludzi tak bardzo złości ich domowy podział pieniędzy. Spór i tak nie ucichł.
Teraz głos zabrała przyszła teściowa. Steczkowska nie widzi w poglądach Kseni niczego złego i dobrze je zna.
Ja znam poglądy Kseni. Uważam, że każdy ma prawo myśleć to, co chce i wymagać od swojego mężczyzny tego, czego chce
– powiedziała w rozmowie z “Telemagazynem”.
Wokalistka przyznała, że w związku liczy się dla niej niezależność, ale równie ważne jest wsparcie partnera. Nie kryła przy tym dumy z syna.
Zawsze doceniam niezależność kobiet. Uważam, że w ogóle niezależność jest najlepszym afrodyzjakiem w związku. Ale jeśli ma takiego mężczyznę, który pozwala jej być niezależną w pełni, a do tego jeszcze płaci jej rachunki, to uważam, że świetnie wychowałam swojego syna. Brawo Leon i brawo Ksenia, że potrafi to wyegzekwować
– skomentowała z uśmiechem. Krótko mówiąc, stanęła po stronie obojga.
Przypomnijmy, że Leon Myszkowski to najstarszy syn Justyny Steczkowskiej i Macieja Myszkowskiego. Pod koniec 2025 roku oświadczył się Kseni, a ślub pary ma się odbyć na Malediwach.
Ksenia zdradziła wcześniej w rozmowie z Pudelkiem, że wszystkie koszty zagranicznego wesela pokrywa Leon, a nie jego słynna mama. Steczkowska i tak chętnie pomaga przy przygotowaniach.
Gwiazda od dawna ciepło wypowiada się o przyszłej synowej i wspiera jej zawodowe decyzje. Pomogła jej nawet znaleźć projektantkę, która uszyje suknię ślubną.
Czuję się bardzo zaangażowana w to wszystko i bardzo się cieszę. I nawet doszliśmy do wniosku, że moja wspaniała projektantka, która szyje mi bardzo wiele rzeczy, będzie taką najbardziej odpowiednią osobą do tego, żeby stworzyć suknię specjalnie dla Kseni
– wyznała w rozmowie z Pudelkiem. Suknię uszyje więc zaufana projektantka gwiazdy.
Źródło zdjęć: Akpa