Sprzedaż zdrapki nieletniemu to w Polsce wykroczenie skarbowe. W 2026 roku sprzedawcy grozi za nią grzywna od 480,60 zł do 96 120 zł, a mandat może wynieść najwyżej 24 030 zł. Od 1 stycznia 2027 roku te granice wzrosną razem z płacą minimalną.
Zasadę wprowadza artykuł 27 ustawy o grach hazardowych. W grach hazardowych mogą uczestniczyć wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Dotyczy to gier liczbowych, zdrapek i zakładów u bukmachera. Siedemnaście lat nie wystarczy.
Ten sam artykuł zamyka osobom nieletnim wstęp do ośrodków gier i punktów przyjmowania zakładów wzajemnych. Do kasyna nastolatek więc nie wejdzie, nawet jeśli nie zamierza grać. Zakaz jest szeroki.
Ustawa przewiduje dwa wyjątki. Są nimi loterie fantowe i loterie promocyjne, a ich definicje znajdują się w artykule 2 tej samej ustawy. W loterii fantowej uczestniczy się przez nabycie losu lub innego dowodu udziału, a wygrane są wyłącznie rzeczowe.
Loteria promocyjna działa inaczej. Udział daje tu zakup towaru, usługi albo innego dowodu udziału w grze, a nagroda może być pieniężna lub rzeczowa. Tak wyglądają zwykłe promocje organizowane przez sieci handlowe. Sprzedaż zdrapki nieletniemu pod te wyjątki nie podpada.
Firmy urządzające gry muszą umieścić w widocznym miejscu informację o zakazie gry dla osób poniżej 18 lat. Dotyczy to także miejsca, w którym sprzedawane są dowody udziału w grach. To jednak nie wszystko.
Przy wątpliwościach co do wieku osoba sprzedająca losy jest upoważniona do żądania dokumentu potwierdzającego tożsamość i wiek. Jak podaje portal Bezprawnik, gdy klient budzący wątpliwości nie okaże dokumentu, w grę wchodzi uzasadniona odmowa sprzedaży. Obowiązek dotyczy również zwykłych sklepów sprzedających losy.
Podstawą kary za sprzedaż zdrapki nieletniemu jest artykuł 110b Kodeksu karnego skarbowego. Brzmi on tak:
Kto umożliwia osobie, która nie ukończyła 18. roku życia, udział w grze hazardowej innej niż loteria promocyjna lub fantowa, podlega karze grzywny za wykroczenia skarbowe.
Wysokość grzywny zależy od płacy minimalnej. Artykuł 48 tego kodeksu wyznacza ją w granicach od jednej dziesiątej do dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia, które w 2026 roku wynosi 4806 zł brutto. Daje to od 480,60 zł do 96 120 zł. Tyle może wynieść kara.
Mandat jest niższy. Można nim nałożyć najwyżej pięciokrotność płacy minimalnej, czyli w 2026 roku 24 030 zł. Wyrok nakazowy sięga dziesięciokrotności, a więc 48 060 zł. Przy wymierzaniu grzywny uwzględnia się też stosunki majątkowe i rodzinne sprawcy oraz jego dochody i możliwości zarobkowe.
Kwoty zmienią się od 1 stycznia 2027 roku, bo płaca minimalna wzrośnie wtedy do 4950 zł brutto. Przy tej stawce grzywna wyniesie od 495 zł do 99 000 zł, a górna granica mandatu 24 750 zł.
Jak podaje portal Bezprawnik, regulaminy gier liczbowych Totalizatora Sportowego dopuszczają do gry wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Dotyczy to także Lotto i Eurojackpota. Skoro nieletniemu nie wolno wziąć udziału w grze, nie może też wygrać ani odebrać nagrody. Nawet z trafionym kuponem.
Kupon można przekazać rodzicowi, bo to on stanowi jedyne potwierdzenie wygranej. Z punktu widzenia organizatora zwycięzcą jest wtedy rodzic. To on odbiera nagrodę i jego dotyczy ewentualny podatek od wygranej. Nie ma też obowiązku dzielenia się pieniędzmi z dzieckiem, które formalnie nigdy nie było uczestnikiem gry.
Stan na 2 listopada 2026 roku.
Źródło zdjęć: Canva