News

Anna Lewandowska posądzona przez francuskie media! Lewandowski miał grać w PSG?

Published on

Żona Roberta Lewandowskiego tym razem znalazła się na świeczniku francuskich mediów. L’Equipe posądził trenerkę o zablokowanie transferu męża do PSG. Anna Lewandowska nie zamierzała milczeć i szybko wyprostowała zarzuty francuskiego magazynu.

Transfer Lewandowskiego do Barcelony

Nie da się ukryć, że transfer Robert Lewandowskiego był jednym z najgorętszych tematów w świecie sportu w ostatnim czasie. Ostatecznie po wielu miesiącach niepewności okazało się, że nasz najlepszy polski napastnik zagra od nowego sezonu w barwach FC Barcelony.

ZOBACZ TAKŻE: Hiszpańskie media wzięły pod lupę Annę Lewandowską! Co sądzą o żonie Lewego?

Transfer Lewandowskiego do Hiszpanii wzbudzał i jak się okazuje, nadal wzbudza spore emocje, a tym razem na świecznik francuskie media wystawiły żonę snajpera. L’Equipe poinformował, że właściciel PSG – Nasser Al-Khelaifi bardzo chciał widzieć polskiego napastnika w swojej drużynie. Co więcej, miało dojść do rozmów z agentem Lewandowskiego.

ZOBACZ TAKŻE: Anna Lewandowska wyglądała, jak królowa Camp Nou na uroczystej prezentacji męża! Co za styl!

Według francuskiej prasy nie doszło do transferu Roberta do zespołu z Parc des Princes ze względu na Annę Lewandowską, która miała inne plany i tym samym zablokowała transfer męża. Ile w tym prawdy? Trenerka zdecydowała się sprostować całą sytuację.

Anna Lewandowska odpowiada na zarzuty mediów

Portal Sportowefakty postanowił zasięgnąć informacji u źródła. Już na początku Lewandowska podkreśliła, że wszelkie doniesienia francuskich dziennikarzy, to bzdura. Jak również dodała, Robert jest w stanie wszędzie się odnaleźć.

ZOBACZ TAKŻE: Co Lewandowska uważa o transferze Roberta? Ania po raz pierwszy o zmianach w ich życiu

To bzdura. Rozmawialiśmy o różnych możliwościach, bo nie mogliśmy być pewni, jak to się skończy. Gdyby było trzeba, bez problemu odnalazłabym się także w Paryżu. Natomiast od początku wiedzieliśmy, czego chcemy najbardziej”- powiedziała Lewandowska dla Sportowefakty.

Nie da się ukryć, że wraz z transferem piłkarza zmieniło się życie całej jego rodziny. Jak podkreśliła trenerka w rozmowie z powyższym portalem, Robert brał również pod uwagę to, gdzie przez kolejne lata będzie mieszkała jego rodzina. Lewandowska dodała również, że bez względu, jaką podjąłby decyzję, ona zawsze będzie stała za nim murem.

Transfer, rozmowy, przeprowadzka. To wszystko trwało. Wiedziałam, jakie jest moje zadanie-wprowadzić Roberta w stan spokoju. W domowy rytm. Wtedy czuje się najlepiej. Robert w kwestii transferu patrzył nie tylko na aspekty piłkarskie, ale też na to, gdzie będzie się żyć najlepiej całej rodzinie. Ostateczna decyzja należała do niego. Wiedział, że cokolwiek postanowi, będę go wspierała”- dodała na koniec.

Źródło: SpotoweFakty / Instagram / Akpa

Click to comment

Exit mobile version