Lewandowski porwał kibiców po thrillerze z Maltą! Zaskakująca reakcja kapitana po nerwowym zwycięstwie

18 listopada 2025
Przez: : Klaudia Górska

Reprezentacja Polski zakończyła eliminacje do mistrzostw świata nerwowym zwycięstwem nad Maltą 3:2, ale to, co wydarzyło się po ostatnim gwizdku, przejdzie do historii. Robert Lewandowski, kapitan biało-czerwonych, nie tylko strzelił gola i zaliczył asystę, ale też zaskoczył wszystkich swoją reakcją na trybunach, dołączając do świętujących fanów i śpiewając z nimi popularne przyśpiewki. Ten gest podbił serca kibiców i stał się hitem w mediach społecznościowych.

Nerwowy mecz na Malcie – Polska wymęczyła wygraną

Mecz w Ta’ Qali miał być formalnością, ale okazał się prawdziwym rollercoasterem emocji. Polacy prowadzili po golu Roberta Lewandowskiego w 32. minucie, ale Malta szybko wyrównała za sprawą I. Cardony. W drugiej połowie Paweł Wszołek wyprowadził biało-czerwonych na prowadzenie, lecz gospodarze znów odpowiedzieli trafieniem T. Teumy. Ostatecznie zwycięstwo zapewnił Piotr Zieliński w 85. minucie, dając Polsce drugie miejsce w grupie i awans do baraży o mistrzostwa świata 2026.

Podopieczni Jana Urbana nie pokazali się z najlepszej strony, zwłaszcza w obronie, co podkreślali eksperci. Mimo to komplet punktów pozwoli na lepsze rozstawienie w marcowym losowaniu baraży. Kapitan drużyny nie ukrywał jednak rozczarowania stylem gry.

Lewandowski ocenia spotkanie. Szczere słowa po finale

Po meczu Robert Lewandowski nie szczędził krytyki. W rozmowie z TVP Sport przyznał, że przygotowanie do spotkania zawiodło, a drużyna wyglądała na rozprężoną po wcześniejszym sukcesie z Holandią.

„Zrobiliśmy Stojanowa, trochę się zatrzymaliśmy. Ale tak na serio, w pierwszej połowie za bardzo byliśmy statyczni. Nie mogliśmy kompletnie wejść w ten mecz. Nie byliśmy dobrze ustawieni. Dużo rzeczy brakowało. Zawsze można powiedzieć, że boisko słabe. Trochę musieliśmy się namęczyć. – powiedział Lewandowski, komentując błędy zespołu.

Zwrócił też uwagę na fatalną murawę, porównując ją do lodowiska, co utrudniało grę. Kapitan podkreślił, że wiele elementów w przygotowaniach nie zagrało, co doprowadziło do nerwowej końcówki przeciwko niżej notowanemu rywalowi.

Nam chyba zawsze się przydaje taki zimny prysznic. Jeden mecz dobry, w drugim się zwykle męczymy. Tak się to układa nie pierwszy raz. Mam nadzieję, że teraz już nie zabraknie niczego. I że szczęście się do nas uśmiechnie w losowaniu baraży. Dwa kroki jeszcze przed nami i spodziewam się, że w marcu będziemy świętować awans do mistrzostw świata.

Nocny wpis i zabawa z kibicami

Emocje nie skończyły się na boisku. Po spotkaniu Lewandowski dołączył do kibiców, śpiewając z nimi znaną piosenkę, co uchwyciły kamery. Scena szybko obiegła internet, zyskując tysiące polubień. W nocy kapitan opublikował wpis w mediach społecznościowych, dziękując fanom za wsparcie.

„Liczę na to, że przy losowaniu szczęście się do nas uśmiechnie. Obyśmy zagrali dwa mecze u siebie” – napisał Lewandowski, podsumowując burzliwy rok reprezentacji.

Ten gest pokazuje, jak blisko jest z kibicami, nawet po trudnym meczu. Fani docenili autentyczność, a media piszą o “niecodziennej scenie”, która podbiła serca.

ZOBACZ TAKŻE: Nitro ostro o sukcesach Anny Lewandowskiej! Nazwał ją “wieśniarą”. Internauci w szoku

Co dalej dla reprezentacji?

Polska czeka teraz na losowanie baraży, które odbędzie się w czwartek. Zwycięstwo z Maltą, choć wymęczone, daje nadzieję na awans do mistrzostw świata. Lewandowski, z kolejnym golem na koncie (już 39. drużynie narodowej), pozostaje kluczową postacią kadry. Jego reakcja po meczu pokazuje, że mimo krytyki, motywacja w zespole jest wysoka.

“Mecz wygrany!
Dziękujemy za potężne wsparcie z trybun!…Gdybym jeszcze raz miał urodzić się, znów bym Tobie, POLSKO, oddał życie swe! 🇵🇱”

Źródło: Instagram / Łączy nas piłka

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej