Dominika Clarke, słynna mama pięcioraczków z Horyńca-Zdroju, od dwóch lat wraz z mężem i jedenaściorgiem dzieci mieszka w Tajlandii. Niedawno podzieliła się na Instagramie zdjęciami swojej kuchni przed remontem, co wywołało burzę komentarzy. Jak radzi sobie z codziennością w egzotycznym kraju i dlaczego internauci nazwali to “masakrą”?
W kwietniu 2024 roku rodzina Clarke opuściła swoją przestronną willę w Horyńcu-Zdroju i przeniosła się do Tajlandii. Dominika jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, gdzie regularnie pokazuje życie swojej licznej rodziny w tropikalnym klimacie. Tym razem postanowiła ujawnić stan kuchni w ich tajskim domu, tuż przed planowanym remontem.
Na opublikowanych zdjęciach widać rozgardiasz: tylko jedna szafka jest wstawiona, reszta przestrzeni czeka na uporządkowanie. Mimo to Dominika nie próżnuje, w tym bałaganie przygotowała trzy różne obiady dla rodziny.
Moja kuchnia PRZED remontem!
ROZGARDIASZ niemiłosierny! Jedna szafka WSTAWIONA! Reszta? Do OGARNIĘCIA! A ja w tym BAŁAGANIE? Zrobiłam TRZY różne obiady!
Bo mama MUSI działać! Nawet w CHAOSIE!
Ta determinacja matki wRodzinaClarkeielodzietnej rodziny budzi podziw, ale zdjęcia kuchni stały się powodem do ostrej krytyki ze strony obserwujących.


Pod postem Dominiki posypały się setki komentarzy. Wielu użytkowników wyraziło zdziwienie i oburzenie panującym bałaganem, zwracając uwagę na niewielką kuchenkę z dwoma palnikami i trudności w organizacji dla tak dużej rodziny.
Jak można mieszkać w takim bałaganie? Może lepiej ogarnąć ten syf, a nie filmiki nagrywać. Masakra.
Jak można mieć taki bałagan w domu? Sama mam sześcioro dzieci, ale w domu czyściutko. Nie potrafiłabym tak mieszkać.
To nie jest chaos. To jest syf totalny.
Niektórzy komentujący porównywali sytuację do własnych doświadczeń, podkreślając, że nawet przy mniejszej liczbie dzieci utrzymują porządek. Dominika nie odpowiedziała bezpośrednio na krytykę, ale jej post pokazuje, jak radzi sobie z wyzwaniami emigracji i macierzyństwa.
Życie w Tajlandii dla rodziny Clarke to nie tylko egzotyka, ale też codzienne zmagania z organizacją przestrzeni. Kuchnia z dwoma palnikami musi wystarczyć na posiłki dla trzynastu osób, co wymaga sporej kreatywności. Remont ma poprawić komfort, ale na razie Dominika pokazuje, że nawet w chaosie da się funkcjonować.
Mimo fali krytyki, historia Dominiki Clarke inspiruje wielu, pokazując, jak łączyć macierzyństwo z przygodą w dalekim kraju. Czy remont kuchni zmieni opinie internautów? Przekonamy się wkrótce, gdy mama pięcioraczków podzieli się kolejnymi aktualizacjami.
Źródło: Facebook / Instagram