Marcin Prokop od kwietnia jest po rozstaniu z żoną, a tabloidy od kilku dni piszą o jego nowej ukochanej. Prezenter w końcu się odezwał. Zamiast oświadczenia wrzucił do sieci zdjęcie, na którym trzyma babeczkę. Podpis rozbawił fanów.
Prezenter nie wydał żadnego oświadczenia ani nie prostował doniesień punkt po punkcie. Opublikował wakacyjne zdjęcie, na którym z szelmowskim uśmiechem trzyma w dłoni mały wypiek. Cała siła tkwiła w podpisie.
“Późnym wieczorem Prokop nagle potwierdził wieści. Wszystko już jasne. W jego życiu pojawiła się babeczka, ale na krótko”
– napisał prezenter.
Prokop zabawił się słowem, które oznacza zarówno wypiek, jak i atrakcyjną kobietę. Fani zrozumieli aluzję od razu. W komentarzach gratulowali mu dystansu i poczucia humoru.
Sam zainteresowany do tej pory nie potwierdził, że z kimkolwiek się spotyka. Jego wpis też niczego nie przesądza, choć został napisany w stylu tabloidowej sensacji. To po prostu żart.
Całe zamieszanie ruszyło od tygodnika “Życie na gorąco”, który doniósł, że dziennikarz znalazł nową miłość. Według informatorów pisma jego wybranką ma być rówieśniczka, z którą łączy go pasja do podróży, historii i dobrego kina.
Jak donosi Pudelek, chodzi o kobietę związaną z TVN, a o samych doniesieniach pisaliśmy 14 sierpnia. Serwis użył określenia “jedna z najbardziej wpływowych kobiet w polskich mediach”. Nazwisko nie padło do dziś.
Przypomnijmy, że Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop tworzyli parę przez ponad dwie dekady. Pobrali się w Portugalii w 2011 roku i doczekali się córki Zofii. 14 kwietnia 2026 roku oboje ogłosili w mediach społecznościowych koniec małżeństwa. Obyło się bez publicznego prania brudów.
Była żona zdążyła już pochwalić się w sieci nowym związkiem. Prokop wybrał inną drogę. O prywatności mówi rzadko i nie komentuje każdej pojawiającej się w internecie sugestii. Odzywa się wtedy, kiedy sam ma na to ochotę.
Latem widzowie nie oglądali go w “Dzień Dobry TVN”, gdzie od 2007 roku prowadzi program razem z Dorotą Wellman. Ze śniadaniówki zniknął na czas wakacji, bo zajął go autorski format “Niezwykłe Stany Prokopa”. Tym razem przypomniał o sobie zdjęciem z wakacji.
Nazwisko domniemanej partnerki wciąż nie padło, a prezenter nie zamierza go podawać. Odpowiedział zdjęciem deseru i tyle. Reszta pozostaje w sferze plotek.
Wyświetl ten post na Instagramie
źródło zdjęć: @_marcinprokop_