Nie żyje legenda disco polo. Krzysztof Chiliński z Vabank odszedł zbyt wcześnie w wieku 50 lat

19 stycznia 2026
Przez: : Klaudia Górska

Świat muzyki disco polo pogrążył się w żałobie po nagłej śmierci Krzysztofa Chilińskiego, założyciela i wokalisty kultowego zespołu Vabank. Artysta, którego hity z lat 90. do dziś rozbrzmiewają na imprezach, zmarł 15 stycznia 2026 roku, mając zaledwie 50 lat. Informacja o jego odejściu wstrząsnęła fanami i branżą.

Kim był Krzysztof Chiliński i jego wkład w disco polo

Krzysztof Chiliński był jednym z pionierów sceny disco polo w Polsce. Jako lider i wokalista zespołu Vabank, który zyskał popularność głównie w latach 90., przyczynił się do stworzenia przebojów, które stały się klasykami gatunku. Grupa znana była z energetycznych utworów, takich jak te, które nuciła cała Polska podczas wesel i festynów. Artysta, nazywany legendą disco polo, oddał serce muzyce, tworząc dorobek, który przetrwał dekady.

Vabank, założony przez Chilińskiego, szybko stał się jednym z filarów polskiej sceny disco polo. Ich piosenki łączyły chwytliwe melodie z prostymi, życiowymi tekstami, co przyciągało rzesze słuchaczy. Mimo upływu lat, utwory zespołu nadal inspirują młodszych artystów i brzmią na playlistach miłośników gatunku.

Okoliczności śmierci i szczegóły pogrzebu

Informację o śmierci artysty potwierdziła jego rodzina oraz Wydawnictwo Muzyczne Poparazzi. Zmarł 15 stycznia 2026 roku. Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na 19 stycznia w Białymstoku. Wystawienie ciała odbędzie się o godzinie 9:00 w kaplicy na Cmentarzu Miejskim, a nabożeństwo żałobne o 11:30 w kaplicy cmentarza Farnego pw. Chrystusa Zbawiciela. Po mszy nastąpi odprowadzenie zmarłego na miejsce spoczynku.

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Krzysztofa Chilińskiego, lidera zespołu Wabank. Był wybitnym artystą i osobowością muzyczną, która w istotny sposób wpisała się w historię polskiej sceny muzyki tanecznej. Jego dorobek artystyczny pozostanie trwałym świadectwem talentu i pasji.

Reakcje branży i fanów

Branża disco polo jest w szoku. Artyści i fani podkreślają, że odejście Chilińskiego kończy ważny rozdział w historii gatunku. Na portalach społecznościowych, pojawiają się wpisy pełne wspomnień i kondolencji, oddające hołd jego pasji i talentowi. Jego głos pozostanie w pamięci tych, którzy dorastali przy dźwiękach Vabank. Śmierć Krzysztofa Chilińskiego to strata nie tylko dla muzyki, ale też dla wszystkich, którzy czerpali radość z jego twórczości.

Źródło: Plejada / Facebook / Canva

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej