Ryszard Rynkowski wraca na scenę po tragedii. Dramatyczne wyznanie “jest mi ciężko”

1 lutego 2026
Przez: : Klaudia Górska

Ryszard Rynkowski, legendarny wokalista, po raz pierwszy od miesięcy stanął przed publicznością. Jego koncert w Pruszkowie ujawnił nie tylko artystyczną pasję, ale też głębokie ślady osobistych dramatów, od śmierci żony po zdrowotne zmagania. Co sprawiło, że artysta z trudem poruszał się po scenie?

Powrót po ciężkim roku

Wokalista, znany z grupy VOX, przerwał milczenie sceniczną obecnością 31 stycznia w centrum kultury w Pruszkowie. To pierwszy występ po serii wstrząsających wydarzeń w 2025 roku, w tym zatrzymaniu za jazdę pod wpływem alkoholu i śmierci żony, Magdaleny Edyty Rynkowskiej. 52-letnia partnerka zmarła we wrześniu z powodu niewydolności oddechowo-krążeniowej, co było następstwem pęknięcia żylaków przełyku.

Trudności na scenie Rynkowskiego

Publiczność szybko zauważyła, że Rynkowski nie jest w pełni sił. Artysta poruszał się z widocznym wysiłkiem, co sam wyjaśnił ze sceny. Koncert trwał zaledwie godzinę i został przerwany, by wokalista mógł odpocząć. Przedstawiciel managementu uspokoił fanów, zapewniając, że nic nie zagraża zdrowiu Rynkowskiego, a artysta pozostaje pod opieką organizatorów. Rynkowski nie ukrywał emocji, dzieląc się z fanami ciężarem ostatnich miesięcy. Przeprosił za swoją formę, tłumacząc problemy zdrowotne i psychiczne obciążenie.

Trochę gorzej chodzę, bo mam tutaj taki kawałek metalu, w środku… W związku z tym trochę wolniej chodzę i nie jest to sprawa ta, która czeka na mnie w sądzie, broń Boże

Wyjaśnił, że metalowy element w ciele utrudnia mu ruchy, ale nie wiąże się z toczącym się procesem sądowym po incydencie z alkoholem, gdzie stężenie wyniosło co najmniej 1,6 promila.

Cieszę się z tego, że ten rok się skończył. Mam nadzieję, że już nic gorszego spotkać mnie nie może. To jest pierwszy koncert jaki gram dla publiczności. Nie chcę się rozczulać nad sobą, ale dostałem dużą pałką po łbie, tak to nazwę. To jest coś, co mnie bardzo powaliło. Przepraszam, że o tym mówię, ale jest mi ciężko

Te słowa poruszyły widownię, która wyraziła troskę o ulubieńca. Mimo wszystko Rynkowski zapowiedział kontynuację koncertów, pokazując determinację w obliczu przeciwności.

scena z: Ryszard Rynkowski, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

Reakcje fanów i plany na przyszłość

Fani, choć zatroskani, docenili szczerość artysty. Jego powrót to sygnał, że mimo traumy wokalista nie zamierza rezygnować z muzyki. Czeka go proces sądowy, ale na razie skupia się na odbudowie formy i kontaktu z publicznością.

Źródło: Pudelek / Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej