Życie prywatne Marianny Schreiber od miesięcy elektryzuje opinię publiczną, a jej medialne relacje i zmieniające się wątki uczuciowe regularnie trafiają na nagłówki portali. Teraz do dyskusji dołącza nowa historia, którą w wywiadzie ujawnił Arkadiusz Tańcula – włodarz federacji PRIME MMA.
O Mariannie Schreiber znów zrobiło się głośno, gdy w listopadzie zakończył się jej intensywny, choć krótki związek z Piotrem Korczarowskim. Wcześniej podobnie zakończyła się relacja z Przemysławem Czarneckim, jednak co ciekawe celebrytka deklaruje, że z oboma mężczyznami pozostaje w dobrych relacjach.
Na początku grudnia freakfighterka zasugerowała również, że w jej życiu ponownie pojawiła się wyjątkowa osoba. Jednocześnie zapowiedziała, że tym razem woli trzymać szczegóły w tajemnicy, choć fani doskonale wiedzą, że jej podejście do prywatności potrafi się zmieniać.
Nowy trop w sprawach sercowych celebrytki pojawił się w rozmowie Arkadiusza Tańculi z Szalonym reporterem. Aktor i włodarz PRIME MMA zdradził, że usłyszał od Marianny historię o spotkaniu z Sebastianem Fabijańskim.
Jak wyznał:
„Jak miałem dobry kontakt z Marianną, to coś tam gadaliśmy, że coś tam, coś tam: “Byłam na kawie z Sebastianem Fabijańskim””
Tańcula podkreślił również jej ogromne zaangażowanie w rozwój federacji. Według niego Schreiber aktywnie współtworzy treści promocyjne i sama zgłasza nowe pomysły na projekty oraz zestawienia w oktagonie.
Włodarz federacji zaznaczył, że celebrytka należy do najbardziej aktywnych twarzy PRIME MMA i często sama proponuje nietypowe rozwiązania. Wspomniał m.in. jej walkę z Markiem Jówko, do której jak twierdzi sama wyszła z inicjatywą.
Arkadiusz Tańcula / Źródło: Instagram
W dalszej części wywiadu Tańcula opisał sytuację, która wzbudziła jego ciekawość. Jak relacjonuje, chwilę po rozmowie o potencjalnej walce Marianny zadzwonił do niego Sebastian Fabijański:
„No i gadałem o różnych pomysłach, co tam na karcie. Myśleliśmy, żeby zestawić ją z Rafalalą. Trzy minuty po tej rozmowie dzwoni do mnie Seba Fabijański i mówi: “Słuchaj, bo słyszałem, że planujecie tę Rafalalę, a ja mam bardzo ważną premierę w styczniu”, a ja mówię: “Nie, raczej nie będzie w styczniu. W ogóle nie wiem, czy będzie”. Gadamy, szukamy przeciwnika, on mówi: “Głupio by było wracać teraz do tego tematu z nią”. To by było na tyle. Tylko czemu to było akurat trzy minuty po rozmowie z Marianną o tym? Gdzieś tam zorientowałem się, że byli z Marianną na kawie, czyli mają dobry kontakt. Może po prostu są kolegami. Ja nie mówię, że to była randka.”
Według słów Tańculi, aktor zaznaczył, że nie chciałby wracać do tego tematu w tym czasie. Dla włodarza szczególny był jednak… moment telefonu.
Marianna Schreiber / Źródło: Instagram
Przyjaźń, współpraca czy coś więcej?
Choć Tańcula zastrzega, że nie chce wyciągać pochopnych wniosków, jego słowa ponownie podsyciły spekulacje wokół życia uczuciowego Marianny Schreiber. Czy to tylko sympatyczne spotkanie, czy początek czegoś nowego, na razie pozostaje tajemnicą.
Jedno jest pewne wokół celebrytki emocje nie gasną, a każde nowe wspomnienie czy anegdota natychmiast odbija się szerokim echem w mediach.