Połącz się z nami

Wielki powrót WOKALISTY? „Stara” gwiazda powróciła na scenę!

Z życia gwiazd

Wielki powrót WOKALISTY? „Stara” gwiazda powróciła na scenę!

Marcin Rozynek znany jest głównie dzięki piosence „Siłacz”. Początek jego kariery był naprawdę głośny! W pewnym momencie, niespodziewanie, usunął się ze sceny po czym powrócił w innym wydaniu. Zobaczcie jak zmienił się artysta!

Piosenkarz u szczytu swojej kariery był w roku 2004, kiedy zdobył wiele nagród m.in. Fryderyka w kategorii „Wokalista Roku” oraz „Super jedynkę” na festiwalu w Opolu. Początek jego kariery był naprawdę głośny, muzyka znali chyba wszyscy Polacy. Zrobił szybką karierę i stał się jednym z najpopularniejszych muzyków tamtego czasu!

Piosenkarz wydał pięć 5 płyt, ostatnią „Second Hand” 7 lat temu.
Marcin był bardzo znany i ceniony, jednak w pewnym momencie niespodziewanie zniknął z polskiej sceny muzycznej.

To był szok dla fanów Marcina! Zapadła cisza od strony Rozynka. Mężczyzna postanowił się ustabilizować, postawił na rodzinę, ożenił się i został ojcem trójki dzieci.

Niemałym zaskoczeniem był widok Marcina podczas niedzielnego koncertu „Nie pytaj o Polskę #30latwolności” na festiwalu w Opolu. Fani Marcina poczuli się wspaniale, kiedy mogli na nowo usłyszeć Rozynka i powrócić do wspomnień.

Mężczyzna przeszedł ogromną metamorfozę i nie przypomina samego siebie sprzed lat!
Marcin przede wszystkim stał się bardzo dojrzałym mężczyzną. Zapuścił włosy, posiada mocny zarost oraz znacznie schudł.
Niektórzy mogą mieć problemy z rozpoznaniem swojego idola jednak to, co się nie zmieniło u artysty w dalszym ciągu to …fenomenalny głos!

Internauci z wielką radością przyjęli powrót artysty, z niedowierzaniem komentowali, że nie byliby w stanie poznać swojego ulubionego piosenkarza, gdyby nie fakt, że został przedstawiony. Wielu z fanów nie ukrywa nadziei, że Marcin wyda kolejną płytę.

View this post on Instagram

#marcinrozynek #siłacz #30latwolnosci #opole2019

A post shared by Bądźmy Razem. TVP (@badzmyrazem.tvp) on

Czekamy na wielki come back Marcina, a Wy?

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Z życia gwiazd

Do góry