Wojciech Szczęsny spełnia marzenia. 10-letni chłopiec z Polski przeżył przygodę życia w Barcelonie

9 lutego 2026
Przez: : Klaudia Górska

Wojciech Szczęsny, bramkarz FC Barcelona, nie pozostał obojętny na marzenie chorego chłopca z Polski. Zorganizował dla 10-letniego Wojtka Feliksa i jego rodziny niezapomnianą wyprawę do Hiszpanii, pełną emocji, spotkań z idolami i piłkarskich wrażeń. Ta historia pokazuje, jak gest dobroci może zmienić czyjeś życie.

Jak narodziło się marzenie

Cała przygoda zaczęła się w grudniu, gdy mama Wojtka, Patrycja Feliks, podzieliła się w mediach społecznościowych historią syna. 10-latek zmaga się z zaburzeniami wzrostu kości, mierzy zaledwie 97 cm i ma inne diagnozy zdrowotne. Jego największym marzeniem było obejrzenie meczu FC Barcelona oraz spotkanie z polskimi gwiazdami piłki nożnej, takimi jak Szczęsny i Robert Lewandowski.

No to chyba tak tego nie zostawimy… Marzenia są po to, żeby je spełniać.” – napisał Wojciech Szczęsny, reagując na apel.

Bramkarz Dumy Katalonii szybko przeszedł od słów do czynów, organizując całą podróż.

Przygoda w Barcelonie

Rodzina Wojtka, chłopiec, jego mama i dziadkowie, poleciała do Hiszpanii. Na lotnisku czekał na nich specjalny wysłannik od Szczęsnego, który zadbał o transport do luksusowego hotelu. To był dopiero początek atrakcji.

Na lotnisku czekał na nas wysłannik od Wojtka Szczęsnego i zabrał nas do hotelu. Hotelu marzeń. Kosmos.” – relacjonowała Patrycja Feliks.

Podczas pobytu Wojtek mógł obejrzeć trening FC Barcelona, zebrać autografy od ulubionych piłkarzy i nagrać filmiki. Kulminacją był mecz z Realem Mallorca, wygrany 3:0, z bramką Roberta Lewandowskiego. Chłopiec miał też okazję zatańczyć z Laminem Yamalem, co dodało wyprawie magicznego akcentu. Szczęsny zadbał o bilety, przelot i zakwaterowanie, czyniąc marzenie rzeczywistością. Wojtek spotkał się z polskimi gwiazdami Barcelony, co było dla niego źródłem ogromnej radości. Autografy, rozmowy i bliskość boiska sprawiły, że chłopiec poczuł się jak część drużyny.

Źródło: Instagram / nieduzywojtek

Emocje nie do opisania

Podróż przyniosła rodzinie Feliksów mnóstwo wzruszeń. Mama Wojtka nie kryła wdzięczności za gest Szczęsnego, podkreślając, jak bardzo zmienił on życie jej syna.

To dzięki panu Wojciechowi Szczęsnemu spełniło się największe marzenie Niedużego Wojtka. Zrobił pan coś niesamowitego. Tych emocji, które było widać na twarzy Wojtka, nie da się opisać słowami – to była czysta radość i szczęście. Dziękujemy.” – napisała Patrycja Feliks.

Ta historia przypomina, że w świecie sportu jest miejsce na empatię i wsparcie. Wojciech Szczęsny po raz kolejny udowodnił, dlaczego jest nie tylko wybitnym bramkarzem, ale też człowiekiem o wielkim sercu.

Źródło: Instagram / nieduzywojtek

Źródło: Instagram

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej