W Polsce nadchodzą ekstremalne upały, a termometry w niektórych regionach mogą pokazać nawet 40 stopni Celsjusza. W takich warunkach wiele osób zastanawia się, czy pracodawca może wymagać normalnego wykonywania obowiązków. Rząd pracuje nad nowymi przepisami, które mają chronić pracowników przed niebezpieczeństwem związanym z wysokimi temperaturami.
Obecnie przepisy BHP nakładają na pracodawcę obowiązki w zależności od tego, jaka temperatura panuje w miejscu pracy. Najbliższe dni w Polsce upłyną na niebezpiecznych dla zdrowia i życia upałach. W niektórych miejscowościach termometry wskażą nawet 40 stopni Celsjusza, czego w takich warunkach może żądać pracownik?
Jeśli pracujesz na otwartej przestrzeni, pracodawca ma obowiązek zapewnić ci napoje w momencie, gdy temperatura przekroczy 25 stopni Celsjusza. Dla pracy w pomieszczeniach próg wynosi 28 stopni. Jeśli w miejscu pracy jest bardzo gorąco, pracodawca musi zmniejszyć uciążliwość pracy. Przepisy BHP przewidują m.in. klimatyzację, wentylację, rolety i żaluzje, a także skrócenie czasu pracy pod warunkiem, że z tego względu wynagrodzenie nie zostanie obniżone. W skrajnych przypadkach jeśli warunki pracy nie są zgodne z BHP i stwarzają zagrożenie dla zdrowia lub życia (np. czujesz osłabienie, mdlejesz, pojawiają się objawy udaru), masz prawo natychmiast powstrzymać się od wykonywania pracy.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nowe przepisy, które mają szansę wejść w życie już od 1 stycznia 2027 roku. Co się zmieni? W skrócie: pracownik będzie miał prawo przerwać pracę w czasie największych upałów, pojawią się konkretne progi.
Przy takich wartościach pracodawca będzie miał obowiązek wstrzymać pracę. Dodatkowo gdy temperatura w pomieszczeniach przekroczy 28 stopni, a na zewnątrz 25 stopni, pracownicy będą musieli mieć zapewnioną klimatyzację lub osłonę przed słońcem. Jeśli to niemożliwe, powinni otrzymać np. dodatkowe przerwy lub tryb pracy zmianowej.
Nowe restrykcje nie oznaczają, że w czasie fali upałów w całym kraju nagle staną wszystkie usługi. Z oczywistych względów bezwzględne wstrzymanie pracy przy ekstremalnych temperaturach nie będzie dotyczyć służb ratunkowych i medycznych, ochrony, a także pracowników odpowiedzialnych za usuwanie awarii czy funkcjonowanie kluczowej infrastruktury (np. energetyki czy gospodarki komunalnej). W tych przypadkach ciągłość działania jest niezbędna dla bezpieczeństwa nas wszystkich.
Nowe normy mają przede wszystkim chronić osoby pracujące w halach produkcyjnych bez klimatyzacji, magazynach czy na placach budowy. To właśnie pracownicy fizyczni, podejmujący ogromny wysiłek w pełnym słońcu, zyskają najskuteczniejszą tarczę ochronną.
Źródło: RMF.FM / Canva