Aleksandra Hamkało przestała chodzić do kościoła. “Przestałam go szanować”

6 listopada 2026
Przez: : Adrianna Kowalczyk

Aleksandra Hamkało o Kościele mówi bez ogródek. W rozmowie z Plejadą aktorka przyznała, że przestała chodzić na msze, choć nadal uważa się za katoliczkę. Opowiedziała też o córce, która nie chodzi na religię. Nie owijała w bawełnę.

Wywiad z aktorką przeprowadził Michał Misiorek, a Plejada opublikowała jego fragment 4 listopada 2026 roku, całość zaś trafiła do sieci w piątek 6 listopada. Hamkało mówi w niej o macierzyństwie, teatrze i nowym filmie, ale najwięcej emocji budzi wątek wiary.

Aleksandra Hamkało o Kościele i wierze w swoim domu

Aktorka nie odcina się od katolicyzmu, bo uważa go za część historii swojego kraju i swojej rodziny, której nie da się po prostu wymazać.

“Uważam, że jesteśmy katolikami.”

– podkreśliła w rozmowie z Plejadą.

Jej zdaniem taka tożsamość zostaje w człowieku nawet wtedy, gdy ten bardzo stara się od niej odciąć.

Rozmowy o Bogu wyglądają u niej jednak inaczej niż w szkole, bo w jej rodzinie są one bardziej filozoficzne niż teologiczne. Wierzy, że Bóg istnieje. Ta wiara rodzi się według niej w zupełnie innym miejscu niż to, o którym mówi się na lekcjach religii.

Aleksandra Hamkało przestała chodzić do kościoła

Najmocniej zabrzmiało jednak wyznanie o mszach, w których aktorka chciałaby uczestniczyć, choć obecnie tego nie robi.

“Bardzo bym chciała móc chodzić do kościoła, bo uważam, że wszyscy potrzebujemy świątyń, rytuałów i jakiegoś rodzaju celebracji, ale przestałam to robić.”

– wyznała.

Powodem jest sama instytucja, która według Hamkało nie odpowiada na wyzwania współczesnego świata.

“Kościół w formie, w której obecnie funkcjonuje, nie zadaje mi pytań adekwatnych do stanu obecnego świata.”

– wyjaśniła.

Na tym nie poprzestała. Przyznała wprost, że straciła do Kościoła szacunek, a jako powody wskazała angażowanie się w politykę i defraudowanie państwowych pieniędzy.

“Niestety też przestałam go szanować z powodu różnych wydarzeń i procesów. Angażowania się w politykę, defraudowania państwowych pieniędzy” – dodała

Od rytuałów jednak nie ucieka, bo chciałaby na przykład odnowić przysięgę małżeńską i uczcić ten moment.

Córka aktorki nie chodzi na religię

Dziennikarz zapytał też o córkę Hamkało, bo z wcześniejszego wywiadu wywnioskował, że dziewczynka nie chce chodzić na religię i nie przystąpi do pierwszej komunii. Aktorka odpowiedziała spokojnie.

“W jej klasie większość dzieci nie uczestniczy w tych zajęciach.”

– zauważyła.

Z synem było inaczej, bo przez pewien czas bardzo interesował się Jezusem i Maryją, więc rodzice sporo mu o nich opowiadali. “Każdemu według potrzeb” – skwitowała aktorka.

W domu Hamkało jest jednak miejsce także na zupełnie inne tradycje duchowe i filozoficzne.

“Bardzo cenię nauki buddyjskich duchownych, ale mamy też wiele książek o okultyzmie.”

– zdradziła.

Okultyzm traktuje jako jeden ze sposobów mówienia o człowieku i jego miejscu w świecie. W katolicyzmie ceni z kolei nacisk na wspólnotę i miłość bliźniego, a o obu mówi, że to “dwie strony tej samej monety”. Z wiekiem zmieniło się też jej podejście, bo dawniej mocniej przemawiała do niej postawa buntu. Dziś mówi, że “pokora jest jedną z największych ludzkich cnót”.

Przypomnijmy, że Aleksandra Hamkało ma 38 lat. Rozgłos przyniosła jej rola w filmie “Big Love”, a widzowie znają ją też z serialu “Na dobre i na złe”.

Niedługo aktorka wróci na duży ekran. Film “Morderstwo w filharmonii” z jej udziałem wejdzie do kin 20 listopada. Zagrała w nim femme fatale, podobnie jak przed laty w “Big Love”. W tej samej rozmowie przyznała też, że przez 10 lat żaden teatr repertuarowy jej nie chciał.

Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej