Andrzej Grabowski ujawnił prawdę o chorobie Jana Frycza. To mu zdradził przez telefon

18 sierpnia 2026
Przez: : Klaudia Górska

Andrzej Grabowski o Fryczu mówił w materiale “Faktów” TVN. Aktorzy przyjaźnili się od dekad, a teraz padły słowa o zdrowiu zmarłego kolegi. Jan Frycz chorował od kilku lat. W rozmowach telefonicznych zapewniał jednak, że wszystko jest w porządku.

Andrzej Grabowski o Fryczu wspomina dekady wspólnej pracy

Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat, a Teatr Narodowy przekazał tę wiadomość dopiero dwa dni później. Odejście aktora poruszyło całe środowisko. Wspomnieniami dzielą się kolejne osoby, które znały go osobiście.

Jedną z nich jest Andrzej Grabowski. Aktorzy spotykali się przez lata nie tylko na planach filmowych, ale również na deskach teatru. Wspólnie występowali w “Kwartecie” Bogusława Schaeffera. Znali się dekadami.

W materiale przygotowanym przez “Fakty” TVN aktor wrócił pamięcią do kolegi ze sceny.

“Pozostawił po sobie tyle wspaniałych ról, tyle wspaniałych wspomnień, tyle opowieści. Zawsze był temu zawodowi oddany, on potrafił analizować swoje role, przygotowania do roli, swoje sztuki”

– wspominał Grabowski.

Zaznaczył przy tym, że o wielkości Frycza jako aktora “powiemy wszyscy, ale nie wszyscy wiemy, że był wyjątkowym człowiekiem”. Tę stronę przyjaciela znali nieliczni.

Jan Frycz od kilku lat zmagał się z ciężką chorobą

Grabowski nie ograniczył się do wspomnień o rolach. W tym samym materiale powiedział też o zdrowiu przyjaciela. Sam Frycz publicznie o tym nie mówił.

“Już od paru lat był ciężko chory, ale ile razy do niego dzwoniłem, on tym swoim tubalnym głosem sprawiał wrażenie absolutnie zdrowego człowieka. Jak się go pytałem: “Jak tam z leczeniem?”, mówił: “Wszystko dobrze”.”

– stwierdził aktor.

Nazwy choroby nie podała ani rodzina, ani Teatr Narodowy. Nie ujawniono też przyczyny śmierci. Frycz pracował do ostatnich tygodni i przyjmował kolejne role.

Plany sięgały daleko w przyszłość. Tydzień przed śmiercią aktor rozpoczął próby do nowego przedstawienia w Teatrze Narodowym. W listopadzie miał ponownie wyjść na scenę w “Kwartecie”, znowu obok Grabowskiego. Tej roli już nie zagra.

Przypomnijmy, że najsłynniejszą wersję “Kwartetu” wystawiono w 1991 roku w Teatrze STU w reżyserii Mikołaja Grabowskiego. Obok Jana Frycza zagrali w niej obaj bracia Grabowscy oraz Jan Peszek. Spektakl jest grany do dziś.

Po śmierci aktora pożegnania publikowali między innymi Jakub Żulczyk oraz Katarzyna Grochola. Wpisów wciąż przybywa.

źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej