Olga Frycz zabrała głos dzień po pogrzebie ojca. Zaapelowała do mediów

8 września 2026
Przez: : Klaudia Górska

Dzień po pogrzebie Jana Frycza jego córka zabrała głos w mediach społecznościowych. Apel Olgi Frycz dotyczy zdjęć i nagrań z ceremonii, na których widać twarze jej dzieci. Aktorka poprosiła o ich usunięcie albo zanonimizowanie. Uroczystość odbyła się 7 września na Powązkach Wojskowych.

Apel Olgi Frycz po pogrzebie ojca

Pogrzeb Jana Frycza odbył się w poniedziałek 7 września 2026 roku i miał charakter państwowy. Na Powązkach Wojskowych pojawiły się tłumy. Fotoreporterzy pracowali od pierwszych minut uroczystości, a przebieg ceremonii był transmitowany na żywo.

Dzień później na profilu Olgi Frycz na Instagramie pojawiła się relacja skierowana do przedstawicieli mediów. Aktorka napisała, że w części publikowanych materiałów widać pełny wizerunek jej córek. Zaznaczyła przy tym, że nie ma zastrzeżeń do samej transmisji. Chodzi o coś innego.

“Mam świadomość, że uroczystość była transmitowana na żywo i nie odnoszę się do samej transmisji. Chodzi mi o zdjęcia i filmy publikowane na portalach internetowych i w mediach społecznościowych, na których widoczny jest pełny, rozpoznawalny wizerunek moich córek.”

– napisała w oświadczeniu opublikowanym 8 września.

Olga Frycz prosi o usunięcie zdjęć swoich córek

W dalszej części wpisu wyjaśniła, dlaczego reaguje akurat teraz. Na co dzień świadomie nie pokazuje twarzy dziewczynek. Prośbę sformułowała krótko.

“Świadomie nie upubliczniam ich pełnego wizerunku, dlatego uprzejmie, ale stanowczo proszę o usunięcie takich zdjęć lub zanonimizowanie twarzy moich córek”

– apelowała córka aktora.

Poprosiła również o uszanowanie granicy, którą wyznaczyła jako matka. Odwołała się przy tym wprost do prawa swoich dzieci do prywatności.

“Proszę o uszanowanie mojej decyzji jako mamy oraz prawa moich dzieci do prywatności, szczególnie w tak osobistym i trudnym dla naszej rodziny okresie”

– zwróciła się do mediów.

Wpis zamknęła jednym zdaniem.

“Dziękuję za zrozumienie i uszanowanie tej granicy”

– podsumowała.

Pogrzeb Jana Frycza zgromadził tłumy gwiazd

Na uroczystość córka aktora przyszła z partnerem Albertem Kosińskim oraz dwiema córkami, Heleną i Zofią. 

Uroczystości ruszyły w Sali Pożegnań na Powązkach Wojskowych, a kondukt przeszedł potem na Stare Powązki. Aktor spoczął w Alei Zasłużonych. Ceremonia była świecka, mimo państwowej rangi. Wśród żałobników pojawili się Danuta Stenka, Krystyna Janda, Jan Englert, Janusz Gajos i Andrzej Grabowski. Wieniec od prezydenta Karola Nawrockiego stanął tuż obok urny.

Mistrz ceremonii odczytał wspomnienia dzieci i wnuczek artysty. Ośmioletnia Helena, córka Olgi Frycz, nazwała dziadka najwspanialszym na świecie. Padły też słowa o tym, jak dzielił uwagę między wnuczki. Widywał się z nimi osobno, żeby każda miała go tylko dla siebie.

Przypomnijmy, że Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Aktor zmagał się z chorobą, a mimo to pracował niemal do końca. Apel jego córki to pierwszy głos rodziny po poniedziałkowym pożegnaniu.

źródło zdjęć: Akpa, @tojafrycz

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej