Boeing 737 zaginął nad Morzem Arabskim. Ostatnie słowa pilota mrożą krew w żyłach

9 lipca 2026
Przez: : Klaudia Górska

Przez całą dobę trwała dramatyczna akcja poszukiwawcza po zaginięciu Boeinga 737 linii K2 Airways nad Morzem Arabskim. Maszyna lecąca z Szardży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich do Karaczi zniknęła z radarów we wtorek wieczorem, a ostatnie komunikaty załogi wskazują na poważne problemy z nawigacją.

Boeing 737-400 należący do pakistańskiej linii K2 Airways zniknął z ekranów radarów około godziny 21:21 czasu lokalnego. Z danych Flightradar24 wynika, że maszyna nagle gwałtownie straciła wysokość, a kilka minut później wykonała ostry zakręt. Kontakt urwał się około 287 kilometrów na zachód od Karaczi.

Ostatnie słowa pilota przed katastrofą

Załoga zgłosiła problem z systemem nawigacyjnym już o 21:18. Tuż przed utratą łączności pilot przekazał nietypowy komunikat – “samolot “kołysze się lub dryfuje” – te słowa najprawdopodobniej były ostatnią transmisją radiową odebraną przez kontrolę ruchu lotniczego w Karaczi.

Premier Pakistanu złożył kondolencje

Shehbaz Sharif potwierdził, że doszło do katastrofy, i wyraził głęboki smutek z powodu tragicznego zdarzenia. Na pokładzie znajdowało się pięciu członków załogi: dwóch pilotów, dwóch inżynierów oraz osoba odpowiedzialna za wsparcie. W akcji biorą udział pakistańska marynarka wojenna, siły powietrzne, cywilne władze lotnicze oraz statki handlowe. Jeśli potwierdzi się liczba ofiar, będzie to pierwsza śmiertelna katastrofa lotnicza w Pakistanie od 2020 roku. K2 Airways zapewniło o pełnej współpracy z Pakistańskim Urzędem Lotnictwa Cywilnego i innymi agencjami rządowymi w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia.

Źródło: Onet.pl / X

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej