Wojciech Cejrowski o Biblii mówił w podcaście Kuby Wojewódzkiego z pełnym przekonaniem. Twierdził, że kara za winy ojca spada na dzieci, i tym tłumaczył swoje ataki na prowadzącego. Na te słowa odpowiedział Janusz Omyliński, autor portalu LekcjaReligii.pl. Nie zostawił na nich suchej nitki.
Spór zaczął się w premierowym odcinku podcastu “WojewódzkiWojewódzki”, który ukazał się 12 października. Cejrowski kilka razy wypomniał gospodarzowi działalność jego ojca w prokuraturze za czasów PRL-u.
Nazywał go przy tym “resortowym dzieckiem”. Swoje stanowisko oparł na Piśmie Świętym.
W Biblii jest napisane, że kara przenosi się na kolejne pokolenia i ja w to wierzę (…), czyli jakieś niewiniątko urodzone ze zbrodniarza ponosi konsekwencje zbrodni swojego ojca
– mówił podróżnik.
Janusz Omyliński prowadzi portal LekcjaReligii.pl. Zajmuje się na nim pop-religioznawstwem, tradycjami religijnymi, mitologią i relacjami między wiarą a współczesną kulturą.
13 października opublikował na Instagramie nagranie, w którym pyta, czy Bóg przekazuje grzechy na kolejne pokolenia. Post opatrzył hasztagami z nazwiskami Cejrowskiego i Wojewódzkiego. Jego odpowiedź jest jednoznaczna.
Biblia i teologia mówią coś dokładnie odwrotnego
– podkreślił, cytowany przez portal Jastrząb Post.
Znawca nie zaprzecza, że takie wątki w Biblii są. Według niego pochodzą jednak z jej najstarszych warstw i zostały odrzucone jeszcze w Starym Testamencie. Jako przykład wskazał 18. rozdział Księgi Ezechiela.
Prorok zakazał tam Izraelitom powtarzania przysłowia “Ojcowie jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom”. W tym samym rozdziale pada zdanie “Syn nie ponosi odpowiedzialności za winę swojego ojca”. To właśnie przeciwieństwo tego, co mówił Cejrowski.
Drugi argument pochodzi z Nowego Testamentu. Omyliński przypomniał scenę z Ewangelii Jana, w której uczniowie pytają Jezusa o niewidomego od urodzenia.
Chcą wiedzieć, kto zgrzeszył, on czy jego rodzice. Jezus odpowiada krótko: “Ani on [nie zgrzeszył], ani rodzice jego”. Dla autora portalu sprawa jest więc zamknięta.
Na tym jednak nie poprzestał. Przypomniał też, że “Kościół katolicki oficjalnie odrzucił tzw. uzdrowienia i grzechy międzypokoleniowe”.
Co więcej, według Omylińskiego Episkopat Polski “uznał wiarę w dziedziczenie kar moralnych po przodkach za niezgodną z nauką Kościoła”. Powoływanie się na katolicyzm w tej sprawie nazwał po prostu bzdurą.
Przyznał natomiast Cejrowskiemu rację w jednym punkcie. Rodzic może wpływać na dziecko przez wychowanie i warunki życia. Z dziedziczeniem kary za grzechy nie ma to jednak nic wspólnego.
Przypomnijmy, że Cejrowski był pierwszym gościem nowego podcastu Kuby Wojewódzkiego. Rozmowa od początku była ostra.
Podróżnik wracał do przeszłości ojca prowadzącego, Bogusława Wojewódzkiego, który w czasach PRL-u pracował jako prokurator. Tłumaczył to właśnie wiarą w przechodzenie win z pokolenia na pokolenie.
Odcinek szybko obiegł sieć. Po nim pojawiły się też pytania, czy Cejrowski dostał za udział w nagraniu pieniądze. Jego menedżer nie potwierdził tego ani nie zaprzeczył.
Źródło zdjęć: Akpa