Cezary Żak o Nawrockim zażartował na ramówce TVP, gdy znów wcielił się w Pawła Kozioła z “Rancza”. Teraz w podcaście “Imponderabilia” wrócił do tamtej sceny. Sam żart nie spędza mu snu z powiek, ale przeraziło go coś zupełnie innego.
Do sytuacji doszło na jesiennej konferencji ramówkowej TVP 3 września 2026 roku, gdzie stacja promowała powrót “Rancza”. Żak usiadł na charakterystycznej ławeczce z serialu i znów stał się Pawłem Koziołem. To bohater, który w dalszych losach produkcji zostaje prezydentem Polski.
Aktor pozwolił sobie na krótki komentarz do bieżącej polityki. Nawiązał do tego, jak Karol Nawrocki korzysta z prawa weta. Publiczność na sali przyjęła żart z uśmiechem. W sieci było już inaczej.
Do całej sprawy aktor wrócił w rozmowie z Karolem Paciorkiem. Odcinek podcastu “Imponderabilia” ukazał się na YouTubie. Prowadzący zapytał go wprost, czy nie obawia się problemów po publicznych żartach z polityków.
Żak podszedł do tego z dużym dystansem i swoją wypowiedź nazwał niewielkim żartem. Wizja zamkniętych drzwi go nie straszy.
“Że co? No to się zamkną [drzwi – przyp. red.], to będę wtedy emerytem. Już będę miał swoje 1200 złotych”
– odpowiedział aktor.
Jak się okazuje, nie sam żart najbardziej poruszył aktora. Żak przyznał, że do krytyki i internetowych komentarzy jest przyzwyczajony. Tym razem uderzyła go jednak skala i charakter wpisów, które pojawiły się pod materiałami o jego wypowiedzi.
Część osób, które wcześniej deklarowały mu sympatię, po jednym politycznym komentarzu całkowicie zmieniła nastawienie. W wiadomościach przeczytał, że “tak pana kochałem i wszystko pan zepsuł, zadeptał”.
“I co ludzie mogą napisać o drugim człowieku, nawet tak wcześniej kochanym.”
– zastanawiał się Żak.
Ta historia skłoniła go do szerszej refleksji o polskim społeczeństwie. Jego zdaniem spór polityczny coraz częściej przenosi się na relacje między zwykłymi ludźmi, a internet sprzyja szybkiemu ocenianiu innych. Podział kraju nazwał przerażającym.
Zwrócił też uwagę na to, jak ludzie rozmawiają ze sobą w sieci. Anonimowość i dystans sprawiają, że ostre oceny przychodzą łatwiej. Bez hamulców.
“Że tak łatwo im się podzielić i tak łatwo wydają wyroki, sądy i tak dalej, i tak dalej. I są bezwzględni i się czują bezkarni“
– podsumował.
Przypomnijmy, że Cezary Żak po latach wraca do Wilkowyj w 11. sezonie “Rancza”. Nowe odcinki noszą tytuł “Ranczo. Zemsta wiedźm” i będzie ich sześć. Premiera zaplanowana jest na 6 grudnia 2026 roku w TVP1. Reżyser ujawnił już wcześniej, kto na pewno pojawi się w nowej odsłonie.
źródło zdjęć: Akpa