Synoptycy IMGW mają już konkretną prognozę na niedzielę 1 listopada. Chłód na Wszystkich Świętych jest przesądzony, a na termometrach w wielu regionach zobaczymy zaledwie kilka kresek powyżej zera. Na południu może do tego padać. Rano trzeba też uważać na drogach.
Wszystkich Świętych wypada w tym roku w niedzielę, więc wiele osób już planuje wyjazdy na groby bliskich. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie zostawia złudzeń. Złotej jesieni nie będzie.
Według prognozy IMGW nad znaczną częścią Polski utrzyma się duże albo całkowite zachmurzenie. Najzimniej będzie na południu i północnym wschodzie, gdzie temperatura maksymalna wyniesie od 6 do 7 stopni.
W centrum kraju termometry pokażą 8 lub 9 stopni. Najcieplej zrobi się w województwach zachodnich, gdzie słupki dojdą do 10, a miejscami do 11 stopni. To wyraźnie mniej niż w cieplejsze dni października.
Synoptyk IMGW Agnieszka Prasek tłumaczy, że kluczowy będzie układ ciśnienia nad kontynentem.
“Najważniejsza jest jednak sytuacja baryczna, bo nad południową Europą prognozowany jest górny niż.”
– powiedziała.
“To właśnie jego obecność może sprzyjać zwiększonemu zachmurzeniu i opadom deszczu, szczególnie na południu Polski.”
– dodała Prasek. Od północy i północnego zachodu na pogodę wpływać będzie z kolei układ wysokiego ciśnienia, dlatego aura może się mocno różnić w zależności od regionu.
“Miejscami pojawią się przejaśnienia, a w innych częściach kraju dominować będą chmury.”
– wyjaśniła synoptyk.
Kierowcy powinni szczególnie uważać w pierwszych godzinach dnia. Na drogach prowadzących do nekropolii tradycyjnie tworzą się korki, a widoczność może być słaba.
“Poranek może przynieść silne mgły. Na ten moment nie ma podstaw, aby zapowiadać opady deszczu w całej Polsce, ale ryzyko lokalnych opadów rozproszonych pozostaje.”
– podkreśliła Prasek.
Na szczęście mróz w całym kraju nie grozi. W nocy i nad ranem temperatura może miejscami spaść w okolice zera, ale w ciągu dnia niemal wszędzie utrzyma się na plusie.
Na Wszystkich Świętych przydadzą się więc wygodne buty, ciepła kurtka i ubranie na cebulkę. Gdy wybieramy się na południe kraju, w torbie powinien się znaleźć parasol albo płaszcz przeciwdeszczowy. Lepiej dmuchać na zimne.
Przypomnijmy, że w połowie października IMGW zapowiadał chłodniejszy niż zwykle przełom miesięcy, o czym pisaliśmy przy okazji anomalii pogodowej na Wszystkich Świętych. Teraz synoptycy idą krok dalej i opisują pierwsze dni listopada.
Według Agnieszki Prasek w kolejnych dniach miesiąca zmiana pogody będzie odczuwalna przede wszystkim nocami. Między 4 a 8 listopada temperatura minimalna może spadać do zera, a nawet do minus 2, minus 3 czy minus 4 stopni.
“Idziemy w kierunku ochłodzenia”
– zaznaczyła przedstawicielka IMGW.
Opadów śniegu poza górami w pierwszej połowie listopada IMGW nie przewiduje. Później, głównie na wschodzie i ewentualnie w centrum kraju, mogą się pojawić epizody deszczu ze śniegiem albo mokrego śniegu.
“Na razie mówimy o jesiennym ochłodzeniu, a nie o trwałej zimie.”
– dodała synoptyk. Zimy więc jeszcze nie ma. Prognoza może się jednak zmieniać, dlatego przed wyjazdem na groby warto sprawdzić najnowsze dane dla swojego regionu.
źródło zdjęć: Canva