Daniel Martyniuk znów nagrał wulgarną relację. Tym razem na celownik wziął tajemniczego Stefana

7 listopada 2026
Przez: : Beata Nowak

Daniel Martyniuk grozi w sieci mężczyźnie, którego nazywa Stefanem. Syn Zenka Martyniuka opublikował na Instagramie nagranie pełne przekleństw i gróźb. Jeszcze w październiku zapewniał, że chodzi na terapię i chce zmienić swoje życie. Spokój nie trwał długo.

Nowe nagranie pojawiło się w relacji na instagramowym profilu 37-latka. Portale plotkarskie opisały je w sobotę rano, 7 listopada. Daniel patrzy w nim prosto w obiektyw telefonu i jest wyraźnie wzburzony, a z każdą kolejną sekundą podnosi głos coraz bardziej.

Daniel Martyniuk grozi Stefanowi na Instagramie

Adresatem tyrady jest mężczyzna, którego Martyniuk przedstawia jako Stefana. Nie wyjaśnił, kim jest ten człowiek ani co doprowadziło do tak gwałtownej reakcji. Nie przebierał za to w słowach.

Frajerze, ku*wa! Uderzyłeś, ku*wa nie tę osobę, co trzeba, ku*wa! Czekaj, ku*wa, aż Cię dojadą! (…) Stefanie, ty pie*dolony, ku*wa!

– grzmiał na nagraniu.

Jak relacjonuje Plejada, ton jego wypowiedzi z każdym zdaniem stawał się coraz bardziej konfrontacyjny. Groźby padły pod adresem kogoś, kogo obserwatorzy jego profilu nie znają, bo celebryta nie podał ani nazwiska, ani żadnych szczegółów tej znajomości. Zagadka pozostała nierozwiązana.

Seria wulgarnych relacji zaczęła się we Wszystkich Świętych

Nagranie o Stefanie to tylko kolejny odcinek internetowej serii. Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się 1 listopada, kiedy to rano Daniel awanturował się wtedy przed zamkniętym sklepem i wszystko nagrywał telefonem.

Wkrótce potem wziął na celownik Macieja Pelę. Do sieci trafiły zrzuty ekranu z ich prywatnej korespondencji, w której Martyniuk obrażał tancerza. Na tym się nie skończyło.

Potem oberwało się żonie. W piątek 6 listopada rano syn Zenka uderzył w relacjach w Faustynę Martyniuk i znów nie szczędził jej wulgaryzmów. Rodzinne konflikty po raz kolejny trafiły na Instagram, gdzie wcześniej internauci mogli już śledzić jego publikacje o relacjach z rodzicami i o małżeństwie.

Zenek Martyniuk mówił o zachowaniu syna

Przypomnijmy, że jeszcze w październiku 37-latek przekonywał, że chce zostawić skandale za sobą. Mówił o trzymiesięcznym odwyku, o regularnych spotkaniach z psychologiem i o tym, że bardzo zależy mu na odbudowaniu relacji z najbliższymi. Przyznał też, że część jego wcześniejszych zachowań miała związek z alkoholem.

Publicznie przeprosił rodziców, żonę Faustynę, byłe partnerki i syna Floriana. Wystąpił również w programie “Mówię wam”, gdzie ponownie przepraszał bliskich. Skruchy nie krył też w rozmowie z “Faktem”.

Naprawdę źle postąpiłem. Jest mi bardzo, bardzo wstyd i za to przepraszam.

– mówił wtedy.

Zenon Martyniuk zwykle unika komentowania kolejnych wybryków syna, ale w październiku zrobił wyjątek. W rozmowie z “Super Expressem” przyznał, że zachowanie Daniela bywa trudne do przewidzenia i że syn potrafi szybko zmieniać zdanie.

Niepotrzebnie to wszystko wstawia do Internetu. Na drugi dzień się opamiętuje, że zrobił źle i to usuwa, ale to jednak wszystko zostaje i później jest afera.

– tłumaczył muzyk.

Król disco polo nie ukrywał, że sytuacja jest dla rodziny trudna. Przypomniał też, że zanim konflikty się nasiliły, planowali z synem wspólne projekty muzyczne. Dziś trudno sobie to wyobrazić.

Źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej