Diler Hayden Panettiere trafił na celownik amerykańskiej agencji antynarkotykowej. Portal TMZ ustalił, że aktorka przyjęła rano w dniu śmierci jedną tabletkę oksykodonu z domieszką fentanylu. Teraz głos zabrali sąsiedzi z jej mieszkania w Los Angeles.
Aktorka zmarła 16 sierpnia w Greenville w Karolinie Południowej. Miała 36 lat. Od pierwszych godzin okoliczności jej śmierci budziły wątpliwości śledczych.
Jak donosi portal TMZ, powołując się na źródła w organach ścigania, w dniu zgonu zażyła tylko jedną tabletkę. Śledczy są przekonani, że był to oksykodon z domieszką fentanylu. Wystarczyła jedna pigułka.
Z ustaleń serwisu wynika, że w Los Angeles zaopatrywał ją wieloletni dostawca leków na receptę kupowanych na czarnym rynku. Tuż przed lotem z Kalifornii do Karoliny Południowej miała kupić u niego większą ilość specyfików. Feralną tabletkę przyjęła następnego dnia rano.
Do śledztwa dołączyła DEA, czyli amerykańska agencja do walki z narkotykami. Pracują nad nim jednostki z Los Angeles oraz z Karoliny Południowej, a agenci chcą udowodnić mężczyźnie, że to on dostarczył aktorce śmiertelną dawkę. Tropy prowadzą do Kalifornii. Zagraniczne media porównują tę sprawę do tragedii Maca Millera, w której diler usłyszał zarzuty i został skazany.
TMZ dotarł także do mieszkańców budynku w West Hollywood, w którym aktorka miała lokum. Ich relacje są zgodne. Od 2021 roku regularnie przychodziły tam te same trzy osoby, mężczyzna oraz dwie kobiety.
Sąsiedzi opowiadają, że pod drzwi trafiały niewielkie paczki. Panettiere otwierała, odbierała je i na tym wizyta się kończyła. Mężczyznę widzieli po raz ostatni na tydzień przed jej śmiercią.
Oficjalnej przyczyny zgonu nadal nie podano. Przedawkowanie oksykodonu z fentanylem pozostaje na razie roboczą teorią śledczych. Sekcja zwłok nie wykazała obrażeń, a koroner od razu zapowiedział kolejne badania.
Gdy służby dotarły na miejsce, partner aktorki Brian Hickerson przekazał ratownikom torbę z jej lekami. Wcześniej podał nieprzytomnej kobiecie Narcan, czyli preparat odwracający skutki przedawkowania opioidów. Pomoc przyszła za późno. Tuż po tragedii opisywaliśmy nagranie z numeru alarmowego, na którym padła wzmianka o przedawkowaniu.
Magazyn “People” informuje, że Hickerson spotkał się z przedstawicielami DEA. Zarzutów nie usłyszał. Wątpliwości co do przebiegu tamtego dnia od początku zgłaszała matka gwiazdy, Lasley Vogel.
“Ta historia pełna jest nieścisłości. Nie rozumiem, jak można zdrzemnąć się obok umierającej osoby i nie zauważyć, że coś jest nie tak.”
– podkreślała matka aktorki.
Przypomnijmy, że Panettiere zagrała między innymi w serialach “Herosi” oraz “Nashville”. O swoim uzależnieniu mówiła publicznie jeszcze za życia. Śledztwo w sprawie dostawcy narkotyków dopiero się rozkręca.
źródło zdjęć: Akpa