Na antenie radia gwiazda postanowiła zdradzić nieco ze swoich łóżkowych przyzwyczajeń. Doda to bez wątpienia jedna z najbardziej kontrowersyjnych, ale i znanych polskich wokalistek. Co tym razem zdradziła? Możecie się zaskoczyć!
Dorota Rabczewska była już w kilku medialnych związkach, o których rozpisywały się niemal wszystkie media w kraju. Artystka swojego czasu związana była z Radosławem Majdanen, Nergalem, Dariuszem Pachutem, czy Emilem Stępniem, ale jak wiadomo, żaden z tych związków nie przetrwał, a co więcej, zakończyły się one bardzo burzliwie.
Artystka nauczona doświadczeniem coraz rzadziej wypowiada się na temat swojego życia uczuciowego. Przypominamy, że jakiś czas temu potwierdziło się, że Doda spotyka się ze sportowcem Dariuszem Pachutem. Po kilku miesiącach media zelektryzowały wiadomości o kryzysie w ich relacji, a nawet i rozstaniu. Jak już wiadomo, ten związek artystki również należy do przeszłości.
Doda w ostatnim czasie coraz częściej pojawia się w telewizji. Już jakiś czas temu Rabczewska postanowiła szukać miłości w reality-show Doda. 12 kroków do miłości, ale jak wiadomo, nie znalazła drugiej połówki przed kamerami. Jakiś czas temu na antenie Polsatu zakończył się jej kolejny program Doda. Dream Show, w którym widzowie oglądać mogli jej przygotowania do wyjątkowej trasy koncertowej. Jakiś czas temu ruszył jej nowy projekt Dodaphone, w którym jako prowadząca odpowiada na pytania słuchaczy. Jak zachęcała Doda:
“Możecie dzielić się swoimi problemami na temat WSZYSTKIEGO, znam wyjście z każdej sytuacji”
W drugiej audycji programu Dodaphone, Doda poruszyła tematy związkowe i zaskoczyła fanów swoimi intymnymi wyznaniami dotyczącymi sypialni. Gwiazda zdradziła, że w jej sypialni nie ma miejsca dla partnera.
“Wolę wysypiać się sama niż z partnerem. 9 godzin snu to jest dla mnie podstawa. Najlepiej, by mi nikt nie oddychał do ucha i nie chrapał. Ja muszę być niedotykana, najlepiej totalnie na oddzielnej wyspie zwanej łóżkiem, otulona kołdrą, bez żadnych przytulanek” – wyznała Doda w trakcie audycji.
Artystka ujawniła także reakcję byłego już partnera na te nietypowe zasady sypialni.
“Na początku mój partner był zszokowany, ‘no jak to z babą, bez baby, no tragedia’, a potem okazało się, że chyba w sumie marzy o tym każdy facet, żeby położyć się, rozwalić na całym łóżku i puścić sobie porządnego ‘bąkala'” – opowiedziała Doda na antenie radia RMF FM.
Zaskoczeni?

