Dorota Szelągowska po ciąży WRACA do FORMY! Zdradziła JAK TO ROBI i kto jej POMAGA!

10 czerwca 2019
Przez: : P.Z.

Dorota Szelągowska całkiem niedawno po raz drugi została mamą i jak wiele kobiet po porodzie zaczęła swoje zmagania w powrocie do wagi sprzed ciąży. Sporo już schudła, jednak zapowiada, że to jeszcze nie koniec! Jak ona to robi i jak teraz wygląda? Zobaczcie!

Dorota Szelągowska w styczniu 2018 roku  po raz drugi została mamą. Na świat przyszła jej córeczka Wanda, co było dla niej wielką radością i zaskoczeniem zarazem.

„Nie podejrzewałam, że urodzenie córki tak na mnie wpłynie. W ogóle nie wierzyłam, że będę miała dziewczynkę, byłam pewna, że to syn. Mama powiedziała mi to pierwsza, podejrzewam, że jest szamanką. Kazała mi wyciągnąć dłoń, zdjęła pierścionek ze swojego palca, zawiesiła go na włosie, pomachała, pomruczała i orzekła: “Córka!”. Miałam już imię dla syna; Kazimierz, a tu proszę – Wanda Jadwiga”- tak mówiła w wywiadzie dla magazynu Twój Styl.

W drugiej ciąży Dorota nie wyglądała tak jakby zapewne tego pragnęła. Przytyła 30 kilogramów i nie chętnie się pokazywała. Jest szczęśliwa z tego że ma drugie dziecko, jednak samo bycie w ciąży jej nie bardzo odpowiadało. Tak wyznała w wywiadzie cztery miesiące po porodzie:

„Jestem po ciąży, w której przytyłam 30 kilogramów. Nie pozowałam do zdjęć w tym okresie, bo niechętnie pokazywałam się światu – nie jestem stworzona do bycia w ciąży. Cieszyłam się, że będę miała dziecko, ale nie cierpiałam być gruba, zmęczona i nieznośna. Kłamałabym, mówiąc: czuję się super, jestem w stanie błogosławionym! Teraz siedzę przed tobą w luźnym swetrze i mocno obciskających rajstopach, cięższa o 15 kilogramów, których prawdopodobnie nie zrzucę już nigdy”

Jednak chyba nie jest tak źle jak w owym czasie przypuszczała, bo schudła już ponad 20 kg- po urodzeniu córeczki straciła pierwsze 10 kilogramów, potem następne 10 – i walczy nadal z tym co jeszcze zostało! Jak ona to robi?

źródło: screen z https://www.instagram.com/stories

Dorota dzięki swoim programom telewizyjnym– jak „Dorota was urządzi”, „Polowanie na mieszkanie”, „Polowanie na kuchnie”, „Metamorfozy Doroty Szelągowskiej” czy „Dorota Inspiruje”została najbardziej znana i lubianą projektantką wnętrz w Polsce. Docenia ją za to co robi i jak jest masa telewidzów, świadczy o tym między innymi wyróżnienie jej w tym roku Telekamerą w kategorii Osobowość Telewizyjna. Na gali rozdania nagród, która miała miejsce pod koniec lutego pojawiła się już w swojej nowej szczuplejszej odsłonie.

Przy tej okazji, wyznała również, co jest tajemnicą na utratę wagi:

„Mniej jem. Nic specjalnego. To też łatwo zgubić kilogramy, jak się przytyje 30 kilo w ciąży. Przez rok mi prawie nic nie zeszło, a teraz zaczęło schodzić. Nie jem po 18, nie jestem specem od diety i nigdy nie napiszę książki o odchudzaniu i nikomu nie będę doradzać. Jestem na diecie pudełkowej, nie jem po 18 i koniec. Myślę, że każdy kto naprawdę się za siebie weźmie, schudnie…Lepiej mi z tym, bo moja praca jest też fizyczna, więc lepiej mi z tym, kiedy nie ma tych kilogramów. Nie łamię swoich zasad. Jak coś postanowię, to coś postanowię. Jeszcze mam 8 kilo do schudnięcia i wtedy sobie pozwolę na wszystko.”

Przy okazji zaś wywiadu dla Dzień Dobry TVN przyznała, że korzysta z cateringu dietetycznego Agnieszki Mielczarek, w którym dominują takie produkty jak owoce i warzywa, ale także pestki, oleje roślinne i mięso. Agnieszka jest dietetyczką, z której porad motywacyjnych korzysta Szelągowska, a prywatnie, co ciekawe, jest partnerką Pascala Brodnickiego.

https://www.instagram.com/p/BYpb7jenHUU/

„Ona jest coachem, bardzo mocno mnie wspierała. To jest niesamowite, bo jednocześnie można z nią umówić się na wino i jedzenie serów…Ja kocham jeść! Nie jestem osobą, która jakoś specjalnie o siebie dba, a Agnieszka złapała mnie “za mordę”… Nie głoduję! Jeśli nawet jadę gdzieś dalej w Polskę i nie dostaję od niej gotowego jedzenia, stosuję się do dietetycznych jej zasad” – przyznała Szelągowska.

Podsumowując Dorota znalazła swój, jak widać skuteczny sposób na utratę wagi, a silna wola i odpowiednie osoby wokół niej w tym pomagają. Wygląda świetnie i nasze oko jest szczuplejsza niż przed ciążą! Zobaczcie!

Gratulujemy Dorocie wytrwałości i trzymamy kciuki za jej dalsze postępy w osiągnięciu wymarzonej sylwetki!

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz