Dramatyczny lot Ryanaira. Pasażer wyssany przez okno, żona zabrała głos!

14 lipca 2026
Przez: : Klaudia Górska

Wyobraź sobie zwykły poranny lot, który nagle zamienia się w walkę o życie. Dokładnie tak wyglądała podróż 61-letniego Ljubišy Karovicia z Salonik do Memmingen 10 lipca. Uszkodzone okno w samolocie Ryanaira sprawiło, że mężczyzna znalazł się częściowo poza kadłubem samolotu.

Co wydarzyło się nad Bałkanami?

Samolot wystartował z Salonik około godziny 5.55 czasu lokalnego. Nad Macedonią Północną pilot zauważył usterkę silnika i postanowił zawrócić na lotnisko startowe. Podczas zniżania doszło do kolejnego dramatu, fragment silnika oderwał się i uderzył w okno w kabinie pasażerskiej. Na wysokości około 20 tysięcy stóp rozległ się nagły huk i nastąpiła dekompresja. W tym momencie Ljubiša Karović został częściowo wyssany na zewnątrz samolotu. Jego głowa i ramiona znalazły się poza kadłubem.

Pasażerowie Ryanaira walczyli o życie mężczyzny

Swietłana Grković, żona poszkodowanego, natychmiast zareagowała. Chwyciła męża za nogi i nie puszczała przez kilka minut. Inni pasażerowie szybko dołączyli do pomocy.

Mój mąż został wyssany na zewnątrz do wysokości klatki piersiowej – relacjonuje Swietłana Grković w rozmowie z greckim portalem ERT.

Trzymała jego nogi przez pięć pełnych minut, aż inni pasażerowie podbiegli z pomocą i udało się przeciągnąć go do kabiny – relacjonował jeden ze świadków dla serbskiego portalu Informer.

Próba zasłonięcia wybitej szyby bagażem zakończyła się fiaskiem. Walizka została natychmiast wyrwana na zewnątrz przez siłę ssącą.

Awaryjne lądowanie i reakcja linii

Samolot wrócił do Salonik około 20 minut po incydencie i wylądował bezpiecznie. Służby medyczne zabrały rannego pasażera do szpitala. Mężczyzna doznał obrażeń szyi, otarć i był w stanie szoku, ale zachował przytomność. Ryanair potwierdził zdarzenie w oficjalnym komunikacie:

“Lot z Salonik do Memmingen wrócił na lotnisko krótko po starcie po poluzowaniu okna. Samolot wylądował normalnie, a pasażerowie wrócili do terminala. Jedna osoba otrzymała pomoc medyczną na miejscu.”

Przewoźnik podstawił maszynę zastępczą dla pozostałych podróżnych. Okoliczności incydentu są nadal wyjaśniane. Według doniesień mediów, ta sama maszyna dzień wcześniej miała inne problemy techniczne. Ljubiša Karović przeżył, ale skutki dramatycznych chwil odczuwa zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Źródło: Fakt / X

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej