Połącz się z nami

Durczok przerywa milczenie! Wydał obszerne oświadczenie!

News

Durczok przerywa milczenie! Wydał obszerne oświadczenie!

Kamil Durczok po usłyszeniu zarzutów wydał oświadczenie, w którym twierdzi, że zarzuty, które usłyszał od prokuratury, są znacznie bardziej skomplikowane niż te, które możemy przeczytać w mediach. Dostało się również pracownikom banku. Dziennikarz nie zapomniał o „wolnych sądach”. Zobaczcie!

Durczok został zatrzymany na początku grudnia. Dziennikarz oskarżany jest o podrobienie dokumentów. Miał on podrobić podpis swojej byłej żony na wekslu na kwotę ponad 2 milionów franków szwajcarskich. Kiedy bank wezwał byłą żonę Durczoka, aby uiściła należność do wykupu weksla, kobieta zaprzeczyła, jakoby to jej podpis był na wekslu. Jak stwierdziła, nigdy go nie widziała. Kamil w przeddzień decyzji, jaka miała zapaść w sądzie w sprawie jego aresztu, wydał obszerne oświadczenie! Zobaczcie!

Durczok przerywa milczenie!

Na samym początku w oświadczeniu dziennikarz czytamy, że przed nim najważniejszy dzień w życiu to właśnie dzisiaj, 18 grudnia sąd zadecyduje, czy trafi do aresztu

„Drodzy,przede mną jeden z przełomowych momentów w moim życiu. W środę Sąd Okręgowy w Katowicach zdecyduje, czy pozostanę na wolności, czy też będę musiał bronić swojego dobrego imienia zza murów aresztu. Dotąd milczałem. Nie komentowałem ani decyzji Sądu I instancji, ani informacji wyciekających z Prokuratury. Powstrzymywałem się od komentarzy, choć wielu uznawało to za słabość i brak argumentów na swoją obronę. Zdziwienie było pewnie tym większe, że przez lata aktywności dziennikarskiej przyzwyczaiłem Was do szybkiej i zdecydowanej reakcji na to, co dzieje się wokół.”

Jak czytamy, nie może wypowiedzieć się w tej sprawie ze względu na dobro śledztwa:

„Chciałbym napisać, co o tym wszystkim myślę i jaka jest prawda. Chciałbym, ale nie mogę. To, co wiem, z czym mogłem się zapoznać po zatrzymaniu przez CBŚP i przesłuchaniach w Prokuraturze, objęte jest tajemnicą śledztwa. Gospodarzem postępowania jest prokuratura i tylko ona może decydować, które spośród wszystkich dokumentów są przedstawiane opinii publicznej. Szanuję to i nie zrobię niczego, co mogłoby tę zasadę złamać”

Durczok przerywa milczenie!

Dziennikarz zapewnia, że sprawa nie należy do prostych i jest znacznie bardziej skomplikowana, niż się wydaje:

„Zapewniam jednak, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana niż jej medialny przekaz. Przede wszystkim pokazuje, jak bardzo zawieść może bank, instytucja, w której pokłada się zaufanie, jak zawodzą procedury oraz ludzie, którzy w nim pracują. Wierzę, że na całą prawdę przyjdzie w końcu czas. Podobnie jak na pociągnięcie do odpowiedzialności banku i pracujących w nim ludzi, którzy powinny wiedzieć, do czego doprowadziła ich chciwość, zachłanność i nieetyczne działania”

Jak zaznaczył, czekał na wyjaśnienie całej sprawy i ubolewa, że do zatrzymania go musiało dojść w ten sposób:

„Prokuratura, wnioskując o areszt, przekonywała Sąd, iż będę mataczył. Wyjaśniam więc, że wiedziałem o sprawie od 4 miesięcy, bo wtedy napisały o niej po raz pierwszy media. Gdybym zamierzał mataczyć, uciekać, czy w jakikolwiek sposób utrudniać postępowanie, uczyniłbym to w ciągu tych 4 miesięcy. Prokuratura w pełni zdaje sobie sprawę, że nie zrobiłem niczego, co mogłoby zostać uznane za próbę mataczenia. Spokojnie czekałem na szansę złożenia wyjaśnień. Szkoda, że musiało je poprzedzić zatrzymanie na ulicy i doprowadzenie w kajdankach. Zaręczam, że stawiłbym się sam, bez zwłoki i na każde wezwanie”

Następnie w swoim wpisie odniósł się do „wolnych sądów” i jakie to dla nas powinno być ważne. Jak stwierdził, jego linią obrony jest mówienie prawdy. W jego oświadczeniu nie zabrakło podziękowań dla bliskich, którzy dają mu siłę w tym trudnym czasie. Całe oświadczenie dziennikarza zobaczycie poniżej.

Ciąg dalszy oświadczenia:

Źródło:
https://www.facebook.com/durczok.kamil/posts/2538332226403619?__tn__=K-R

Dzisiaj, 18 grudnia sąd zadecyduje, czy Kamil Durczok trafi do aresztu aż do wyjaśnienia sprawy, czy jednak będzie odpowiadał z wolnej stopu.

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w News

Do góry