Ewa Kasprzyk nie wróci do jury „Tańca z Gwiazdami” w kolejnej edycji, a Polsat szuka osoby, która wypełni lukę po lubianej aktorce. Zmiana w składzie jurorskim była od jakiegoś czasu tematem gorących dyskusji, a teraz stacja musi szybko znaleźć rozwiązanie przed jesiennym powrotem programu.
Polsat oficjalnie potwierdził decyzję aktorki o odejściu, choć plotki na ten temat krążyły od miesięcy. Edward Miszczak, odpowiedzialny za program, uznał, że najwyższy czas na roszady w jury.
Obecny w jego opinii się wypalił i stał się przewidywalny w swoich interakacjach. Edwardowi zamarzyła się nowa dynamika, tym bardziej, że od jakiegoś czasu widzowie w licznych komentarzach w sieci też dawali temu wyraz. A on bardzo ceni sobie opinie fanów programu. Apelów i próśb by zmienić skład jury, było w ostatnim czasie naprawdę bardzo wiele – powiedziało źródło serwisu.
Według informacji Super Expressu Miszczak upatruje idealnej kandydatki w Agacie Kuleszy. Aktorka nie tylko wygrała „Taniec z Gwiazdami”, ale również gościnnie zasiadała za stołem jurorskim w poprzedniej edycji.
Ludzie ją kochają i bardzo dobrze ją przyjęli. W swoich opiniach była nie tylko bardzo empatyczna i ciepła, ale przy tym wszystkim starała się też przemycić jakąś profesjonalną refleksję. To klasa sama w sobie. Nie wprowadzała chaosu jak Ewa Kasprzyk, wręcz przeciwnie. Koiła tym, co mówiła. Dla Edwarda to najlepsza kandydatura i łatwo nie odpuści, by ją zatrudnić. On póki co o nikim innym nie chce słyszeć, choć producent przygotowuje alternatywne nazwiska – czytamy.
Kozaczek potwierdza, że Kulesza znajduje się wysoko na liście osób branych pod uwagę. Produkcja jest gotowa zaoferować wysokie wynagrodzenie.
Są gotowi zapłacić każde pieniądze, żeby tylko Agata zasiadła obok Maseraka i Pavlović i oceniała taneczne zmagania swoich znajomych z branży. Negocjują, ale Agata to ostra negocjatorka – przekazał pracownik Polsatu.
Negocjacje z Kuleszą nie są jednak proste, a czasu zostało niewiele – nowa edycja rusza już jesienią. W najgorszym scenariuszu stacja rozważa powrót do trzyosobowego składu jurorskiego.
Negocjacje prowadzone są z kilkoma dużymi nazwiskami, jednak pojawia się wiele przeszkód. „Taniec z Gwiazdami” to czasochłonny projekt, który trudno dopasować do napiętych kalendarzy – przyznał informator tabloidu Fakt.
Sytuacja w Polsacie pokazuje, jak ważne dla stacji jest utrzymanie wysokiego poziomu programu i zadowolenia widzów, którzy od dawna domagali się zmian w jury.

Źródło: MeloRadio.pl / Akpa