Hulajnogi elektryczne wyprodukowane od 1 kwietnia 2027 roku będą musiały mieć konstrukcyjną blokadę prędkości na poziomie 20 km/h. Nowe przepisy mają uniemożliwić proste podkręcanie sprzętu, a urządzenia i sprowadzane części skontroluje Transportowy Dozór Techniczny. Starszych hulajnóg zmiana nie obejmie.
Limit 20 km/h obowiązuje już dziś, tyle że w wielu modelach jest zapisany w oprogramowaniu, a jego zdjęcie wymaga tylko prostej ingerencji w sterownik. Ministerstwo Infrastruktury chce to uciąć. Projekt zakłada, że sama konstrukcja pojazdu uniemożliwi rozpędzenie się powyżej tej granicy.
Zmiana obejmie układ elektryczny urządzenia oraz jego oprogramowanie, a dotyczy nie tylko hulajnóg, lecz wszystkich urządzeń transportu osobistego. Deskorolka na prąd też się w tym mieści.
Przepisy nie będą działać wstecz. Sprzęt wyprodukowany do 31 marca 2027 roku nie musi spełniać nowych wymogów i wolno go sprzedawać także później, więc właściciele starszych modeli nie będą niczego przerabiać. Nikt nie każe dokładać blokad.
Kontrolę nad rynkiem przejmie Transportowy Dozór Techniczny, który sprawdzi gotowe urządzenia na etapie sprzedaży, części sprowadzane do Polski oraz ofertę sklepów internetowych. Pojazdy bez wymaganych norm będą wycofywane z rynku.
Drugi wątek prowadzi Ministerstwo Sprawiedliwości. Chodzi o projekt wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu pod numerem UD456, który wyznacza dolną granicę grzywny dla kierujących hulajnogą elektryczną.
Za jazdę po chodniku z prędkością wyraźnie wyższą od tempa pieszych kara ma wynieść co najmniej 100 zł. Tyle samo ma grozić za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Dziś widełki zaczynają się od 20 zł. Resort chce, by przepis zaczął obowiązywać 1 stycznia 2027 roku.
Osobny pomysł dotyczy sprzętu porzucanego na trawnikach, na poboczach i na środku chodnika. Użytkownik ma go zostawiać wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez zarządcę drogi. Za usunięcie źle zaparkowanego pojazdu przewidziano 200 zł i kolejne 50 zł za każdą dobę przechowywania.
Zasada ma ruszyć 1 stycznia 2027 roku. Obejmie głównie sprzęt na minuty.
Powodem są statystyki. W 2025 roku policja odnotowała 1158 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych, zginęło w nich 11 osób, a 1055 zostało rannych. Rok 2026 wygląda gorzej.
Od stycznia do lipca doszło do 828 takich wypadków wobec 702 rok wcześniej, liczba zabitych wzrosła z 5 do 11, a rannych z 638 do 745. Dane pochodzą z komunikatu Komendy Głównej Policji z 11 sierpnia 2026 roku.
Wśród sprawców jest dużo dzieci. W 2025 roku użytkownicy w wieku od 7 do 14 lat doprowadzili do 243 wypadków. W grupie od 15 do 17 lat takich zdarzeń było 149.
Część zmian weszła w życie wcześniej. Od 3 marca 2026 roku hulajnogą elektryczną może kierować osoba, która skończyła 13 lat. Od 3 czerwca kask jest obowiązkowy dla każdego, kto nie ma jeszcze 16 lat.
Na jezdni wolno jechać najwyżej 30 km/h. Na chodniku obowiązuje tempo zbliżone do pieszego. Pierwszeństwo ma tam pieszy.
Stan na 24 września 2026 roku.