Iga Świątek przerwała złą passę w Toronto. Tyle pieniędzy dostała za tytuł. Kwota robi wrażenie

14 sierpnia 2026
Przez: : Klaudia Górska

Iga Świątek wygrała turniej WTA 1000 w Toronto i przerwała trwającą blisko rok posuchę bez tytułu. W finale rozbiła Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3, a na jej konto bankowe wpłynie ponad milion dolarów. Kwota robi wrażenie.

Iga Świątek rozbiła Rybakinę w finale w Toronto

Finał kanadyjskiego turnieju ruszył w nocy z czwartku na piątek. Polka nie dała rywalce złudzeń. W pierwszym secie pomyliła się zaledwie trzy razy, podczas gdy Rybakina zanotowała dwanaście niewymuszonych błędów. Drugą partię rozstrzygnęło przełamanie w piątym gemie, a Świątek zamknęła mecz przy drugiej piłce meczowej.

Przed tym spotkaniem bilans obu tenisistek był idealnie wyrównany, sześć zwycięstw na sześć. Kazaszka wygrała dwa ostatnie starcia, w Australian Open oraz podczas WTA Finals. Tym razem role się odwróciły.

Tyle Iga Świątek zarobiła za triumf w Toronto

Za zwycięstwo w imprezie rangi WTA 1000 Polka otrzyma 1 085 220 dolarów przed potrąceniem podatku. W przeliczeniu daje to ponad cztery miliony złotych. Pokonana Rybakina musi zadowolić się czekiem na 565 tysięcy dolarów, czyli mniej więcej 2,11 miliona złotych. Cała pula nagród w Toronto wyniosła 7,4 miliona dolarów.

Z danych WTA wynika, że w tym sezonie Świątek zarobiła na kortach około 3,3 miliona dolarów. To jakieś 12,3 miliona złotych. Jej dorobek z całej kariery przekroczył przed turniejem w Kanadzie 46 milionów dolarów.

Awans w rankingu i koniec fatalnej passy

Kanadyjski triumf dał Idze 880 punktów rankingowych, bo od tysiąca za tytuł odjęto sto dwadzieścia bronione sprzed roku. W nowym notowaniu Polka jest piąta z dorobkiem 5419 punktów. To jej pierwszy tytuł od września ubiegłego roku, kiedy triumfowała w Seulu. Czekała jedenaście miesięcy. W Kanadzie wygrała po raz pierwszy w karierze.

Po półfinale z Eliną Switoliną, wygranym 6:3, 1:6, 6:3, sama nie kryła, jak ciężki jest dla niej ten rok.

“To nie jest łatwy sezon. Prawdopodobnie mój najtrudniejszy w życiu na korcie.”

– przyznała tenisistka.

Przypomnijmy, że ostatnie tygodnie upłynęły raszyniance w cieniu ostrej krytyki. Na początku sierpnia głośno było o słowach psycholożki, która publicznie uderzyła w tenisistkę i jej psycholog Darię Abramowicz. Nagranie z tą wypowiedzią szybko zniknęło z sieci. Nazwisko Polki wraca zresztą w najdziwniejszych kontekstach, choćby wtedy, gdy zestawiano ją z Erlingiem Haalandem. Trofeum z Toronto zadedykowała wszystkim, którzy mierzą się z niesprawiedliwą oceną i hejtem.

Odpoczynku na razie nie będzie. Świątek jedzie do Cincinnati, gdzie broni tysiąca punktów. Zaraz potem czeka ją US Open. Kibice liczą, że kanadyjska forma potrwa dłużej.

źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej