Izabela Kuna zdradziła receptę na udany związek z Markiem Modzelewskim. Jest dość nietypowa

2 października 2026
Przez: : Klaudia Górska

Izabela Kuna o związku z Markiem Modzelewskim mówi bez owijania w bawełnę. W przerwie między treningami do “Tańca z Gwiazdami” aktorka udzieliła wywiadu portalowi Kozaczek. Zdradziła, co jej zdaniem trzyma ich razem od ponad dwudziestu lat. Odpowiedź może zaskoczyć.

Izabela Kuna o związku i rzadkich spotkaniach z partnerem

Aktorka rozmawiała z dziennikarką prosto z sali treningowej i zapytana o tajemnicę udanej relacji, nie zastanawiała się długo.

Moim zdaniem receptą na to, że nasz związek jest udany, jest to, że bardzo rzadko się widzimy.

– przyznała w rozmowie z Kozaczkiem.

Jak wyjaśniła, jej partner ma bardzo napięty grafik. Modzelewski jest lekarzem radiologiem, a zarazem cenionym dramaturgiem i scenarzystą, więc po pracy w szpitalu siada do pisania.

Marek pracuje bardzo ciężko, bo jest lekarzem, pracuje w szpitalu. A jak przychodzi ze szpitala, to pisze.

– opowiadała Kuna w rozmowie z portalem.

Aktorka wspomniała też o zbliżającej się premierze jego spektaklu i nie obyło się bez anegdoty o synu. Gdy Marek ostatnio wyjechał za granicę, chłopak miał stwierdzić: “Wreszcie widzę, kto zajmuje się tym domem. Jest to tata”. “Takie są fakty” – skwitowała.

Para nie wchodzi sobie w drogę, bo każde z nich ma własne sprawy, znajomych i swoje rytuały.

Poza tym ja nie wchodzę Markowi w drogę, a on nie wchodzi mi. Ja chodzę sama do kina, mam swoje sprawy, rzadko gdzieś razem wychodzimy, kiedyś to było częściej, ale myślę, że szanujemy swoją odrębność.

– dodała Kuna.

Poranna kawa to ich najważniejszy rytuał

Choć na co dzień mijają się w biegu, jedna rzecz pozostaje stała. Każdy dzień zaczynają od wspólnej kawy, przy której omawiają bieżące sprawy i po prostu ze sobą rozmawiają.

Rano tylko pijemy razem kawę i wtedy obgadujemy wszystkie rzeczy. To jest jedna z najprzyjemniejszych chwil w moim życiu, naprawdę, że właśnie tak sobie możemy pogadać z Markiem.

– zdradziła aktorka.

Dziennikarka zauważyła, że przy takim trybie życia para musi za sobą bardzo tęsknić. Izabela Kuna odpowiedziała wtedy głębszą refleksją nad naturą wieloletnich relacji.

Ja go lubię bardzo. To jest dla mnie najważniejsze. Kochanie nie jest takie wydajne jak lubienie. Jak się kogoś lubi, to jest ciekawsze.

– wyznała aktorka.

Nie skończyła na tym i o partnerze mówiła dalej z wyraźną czułością.

Marek jest moim serdecznym kolegą i bardzo to w nim lubię. On też mnie lubi. Jest też artystą i lekarzem, co cenię, bo ma taki porządny zawód.

– podkreśliła na koniec.

Izabela Kuna i Marek Modzelewski są razem od 2004 roku

Przypomnijmy, że aktorka i dramaturg poznali się w 2004 roku przy okazji teatralnego projektu. Nigdy nie wzięli ślubu, tworzą tak zwane rzymskie małżeństwo i wspólnie wychowują syna Stanisława. Więcej o drodze zawodowej aktorki pisaliśmy w tekście o tym, jak wyglądała kariera Izabeli Kuny.

Modzelewski wciąż pisze dla teatru. W maju 2026 roku na deskach krakowskiej Sceny STU i warszawskiego Teatru Współczesnego zadebiutowali jego “Pacyfiści” w reżyserii Jacka Braciaka. W lutym 2027 roku sztuka trafi do toruńskiego Teatru Horzycy.

Tymczasem Kuna walczy o kolejne punkty w “Tańcu z Gwiazdami”, gdzie tańczy z Michałem Bartkiewiczem. Po trzecim odcinku wyciekły wyniki głosowania widzów, w których aktorka spadła z podium. Rywalizacja trwa dalej.

Źródło zdjęć: AKPA

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej